Bosak mówi o ucieczce Ziobry. "Obstawiam Chile"
Po zmianie władzy na Węgrzech, gdzie Zbigniew Ziobro miał azyl polityczny, polityk opuścił ten kraj i przebywa teraz w USA. - Nie zdziwi mnie, jeśli opuści Stany Zjednoczone i przeniesie się do jakiegoś kolejnego państwa. Obstawiam Chile - powiedział w Polskim Radiu 24 lider Konfederacji Krzysztof Bosak.
2026-05-11, 18:23
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przeniósł się z Węgier, gdzie zmieniła się władza, do Stanów Zjednoczonych
- Polska będzie się starać o ekstradycję Zbigniewa Ziobry
- Zdaniem Krzysztofa Bosaka próba aresztowania byłego ministra sprawiedliwości jest niedorzeczna, a powinien on odpowiadać z wolnej stopy
OGLĄDAJ. Krzysztof Bosak gościem Kamila Szewczyka
Zbigniew Ziobro od niedawna przebywa w Stanach Zjednoczonych. Były szef resortu sprawiedliwości wybrał się do tego kraju po zmianie władzy na Węgrzech, gdzie miał azyl polityczny. - Chyba wszyscy się tego spodziewaliśmy. Nie słyszałem głosów zaskoczenia. Wydaje mi się, że to jest logiczne. Nie zdziwi mnie, jeśli Ziobro opuści Stany Zjednoczone i przeniesie się do jakiegoś kolejnego państwa. Obstawiam Chile - skomentował Krzysztof Bosak.
Polskie władze zapowiedziały, że będą zabiegać o ekstradycję byłego ministra. - To oczywiste, że Polska powinna się o to starać. Ale skoro Ziobro został tam wpuszczony, to nie przez przypadek. Zatem te żądania prawdopodobnie zostaną niespełnione - stwierdził poseł Konfederacji. Zaznaczył jednocześnie, że miejscem pracy polskich polityków - zarówno Ziobry jak i Romanowskiego, któremu również udzielono azylu politycznego na Węgrzech - jest Polska. - To, co robią ci politycy, jest zupełnie niepoważne. Natomiast to nie jest moja partia. To nie są moje sprawy. Po to stworzyliśmy Konfederację, żeby uprawiać politykę w sposób poważny, a nie najpierw robić jakieś nadużycia i afery, a potem uciekać za granicę - powiedział gość Polskiego Radia 24.
Jego zdaniem zupełnie nic się nie stanie, jeśli Stany Zjednoczone nie wydadzą Ziobry polskim władzom. - Ta sprawa jest otoczona przesadną sensacją. Wszyscy się tym interesują, bo czytanie ustaw, dokumentów budżetowych czy rozporządzeń jest monotonne. A zajmowanie się medialnymi nazwiskami jest pozornie ciekawe. Ale gdyby oni pozostali w kraju, to też nic takiego by się nie stało, poza jakimś medialnym zatrzymaniem. Sądy pracują tak wolno, że przed końcem tej kadencji nic istotnego by się nie wydarzyło - podkreślił Krzysztof Bosak.
Ziobro uciekł do USA. "Rozliczenia nie są najwyższym priorytetem tej władzy"
Według niego to, że były minister sprawiedliwości mógł najpierw wylecieć na Węgry, a potem do Stanów Zjednoczonych świadczy o tym, że rozliczenia rządów Prawa i Sprawiedliwości nie są najwyższym priorytetem obecnej władzy. - Bo gdyby priorytet był położony wysoko, służby by nieustannie monitorowały ruch Ziobry i Romanowskiego i nie pozwolono by im w ogóle na opuszczenie kraju. Zwalczanie ich ma charakter bardziej medialny niż faktyczny. Poza tym ta sytuacja z próbą ich zaaresztowania jest niedorzeczna. Politycy powinni odpowiadać z wolnej stopy, póki nie są skazani. Jeśli są skazani, powinni odbywać karę więzienia. Natomiast jeżeli Ziobro i Romanowski nie wrócą do kraju, ich kariera polityczna jest skończona i to jest dla nich największa kara - powiedział poseł.
Odniósł się też do wypowiedzi wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, który stwierdził, że oczekuje usunięcia Zbigniewa Ziobry z PiS. - To jest szopka polityczna. PiS będzie to rozgrywał, mówiąc, że ma u siebie ofiary, a koalicja będzie prężyć muskuły jak to robi rozliczenia, a w rzeczywistości większość skandali finansowych z okresu rządów PiS jest nadal nieujawniona. Do dziś nie opublikowano wydatków największych fundacji spółek Skarbu Państwa, takich jak Orlen czy KGHM. Nie dotknięto nadużyć i niegospodarności Polskiego Funduszu Rozwoju, funduszu covidowego, nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności za bezsensowne szpitale tymczasowe, a także za zakup wielokrotnie przekroczonej liczby szczepionek na Covid - zaznaczył Bosak.
Jego zdaniem sprawa Ziobry i Romanowskiego "to raczej generowanie spektaklu medialnego, co do którego nawet politycy KO i wyborcy już się trochę zmęczyli". - Jest taka plotka wśród polityków, że rozliczenia będą odsuwane z medialnych czołówek, bo pewnie na zapleczu premiera, z sondaży wychodzi, że Polacy już się tym znudzili - podsumował gość Polskiego Radia 24.
Czytaj także:
- Pokój w Ukrainie? Putin: wojna zmierza ku końcowi
- Przełomowy test HX-2. Te drony odmienią front w Ukrainie?
- Nowy sondaż: aż 65 proc. Węgrów chce rozliczenia Viktora Orbana
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Robert Bartosewicz