Trump uderzy w Kubę? "Akcja militarna jest na stole"

- Sytuacja w Iranie przybrała nieoczekiwany obrót, a Kubańczycy okazali się twardsi, niż pierwotnie sądzono. Więc akcja militarna jest dziś na stole w sposób, w jaki dotychczas nie była - powiedział w rozmowie z "Politico" rozmówca związany z amerykańską administracją, odnosząc się do obecnych stosunków pomiędzy USA a karaibską wyspą rządzoną przez komunistyczny reżim.

2026-05-19, 07:31

Trump uderzy w Kubę? "Akcja militarna jest na stole"
Trump zaatakuje Kubę? Rośnie ryzyko interwencji wojskowej. Foto: Reuters

USA zaatakują Kubę? Rośnie ryzyko nowej wojny

Według ustaleń "Politico", rośnie prawdopodobieństwo ataku USA na Kubę. Dziennik powołał się na swoje źródła w administracji Donalda Trumpa. Przedstawiciel amerykańskiej administracji w rozmowie z "Politico" zdradził, że w Waszyngtonie nasila się frustracja, wynikająca z faktu, że wywierana na kubański reżim presja nie przynosi oczekiwanego efektu. Pomimo odcięcia od dostaw ropy kubańskie władzy nie są skłonne ulegać i zgadzać się na reformy gospodarcze i polityczne, forsowane przez USA.

Dlatego - jak dowiedziało się "Politico" - Amerykanie coraz częściej rozważają interwencję militarną. - Nastroje się zdecydowanie zmieniły (...). Pierwotne spojrzenie na Kubę było takie, że tamtejsze przywództwo jest słabe i że kombinacja sankcji, blokady dostaw ropy oraz wyraźnych zwycięstw militarnych USA w Wenezueli i Iranie przestraszy Kubańczyków i skłoni ich do porozumienia (z USA - red.). Teraz sytuacja w Iranie przybrała nieoczekiwany obrót, a Kubańczycy okazali się twardsi, niż pierwotnie sądzono. Więc akcja militarna jest dziś na stole w sposób, w jaki dotychczas nie była - brzmi cytowana przez  "Politico" wypowiedź urzędnika znającego kulisy sytuacji.

Różne scenariusze na stole

Jednak plany administracji USA dotyczące możliwej interwencji militarnej na tej karaibskiej wyspie nie kończą się na uprowadzeniu Raula Castro lub innych wysokich rangą przedstawicieli reżimu. Wśród scenariuszy branych pod uwagę są: pojedyncze uderzenie powietrzne na konkretne cele lub - jeśli wystarczająco nie przestraszy to kubańskiego reżimu - bezpośrednia inwazja lądowa, mająca doprowadzić do obalenia obecnych władz.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu świat obiegła wieść, iż USA zamierzają formalnie oskarżyć byłego prezydenta Kuby i brata Fidela Castro, Raula. Od tego czasu pojawiły się spekulacje o tym, że może to być wstęp do interwencji militarnej na wyspie - podobnie, jak w przypadku byłego przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony.

Atak USA na Kubę? "Prezydent podjął decyzję"

"Politico" podaje, że Amerykańskie Dowództwo Południowe (SOUTHCOM) w ostatnim czasie miało pochylić się nad planowaniem różnych scenariuszy dotyczących Kuby. Redakcja przesłała do Białego Domu pytania, a w odpowiedzi otrzymała odesłanie do słów Donalda Trumpa, który stwierdził, że reżim kubańskie "wkrótce upadnie", a wówczas Stany Zjednoczone pomogą społeczeństwu Kuby. -  Jest zadaniem Pentagonu czynić przygotowania, aby udostępnić głównodowodzącemu maksymalną liczbę opcji. To nie znaczy, że prezydent podjął decyzję - skomentował rozmówca "Politico".

Czytaj także:

Zapytany o możliwą interwencję militarną na Kubie Departament Stanu odpowiedział "Politico", że wyspa jest "azylem dla terrorystów i przeciwników Stanów Zjednoczonych". Dziennik przypomniał też, że sugestia potencjalnego ataku na reżim padła najpierw w wywiadzie, którego sekretarz stanu USA Marco Rubio udzielił stacji FOX News. - Damy im szansę. (...) Ale nie sądzę, że będziemy w stanie zmienić kurs Kuby tak tak długo, jak ci ludzie są u władzy - przekonywał w zeszłym tygodniu.

Źródło: "Politico"/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej