Freiburg - Aston Villa. Transmisja TV i online. Gdzie obejrzeć finał LE?
Freiburg i Aston Villa Matty'ego Casha zmierzą się w środę w Stambule w finale Ligi Europy. Reprezentant Polski może zapisać się w historii. Gdzie obejrzeć na żywo starcie o puchar LE?
2026-05-19, 17:15
- Znoszą wszystkie sankcje dla Rosji. Ze skutkiem natychmiastowym
- Trzęsienie ziemi w klubie, który może wybrać Lewandowski. Właściciel zaczął porządki
- Losowanie drabinki Roland Garros. Kiedy ceremonia? O której?
Freiburg - Aston Villa. Gdzie w TV finał Ligi Europy?
Finał Ligi Europy Freiburg - Aston Villa odbędzie się w środę 20 maja. Transmisja meczu będzie dostępna w Polsacie Sport Premium 1 oraz w internecie na Polsat Box Go. Początek pojedynku o godzinie 21.00.
Drużyna z Birmingham to historycznie uznana europejska marka. W sezonie 1981/82 triumfowała w finale Pucharu Europy, poprzedniku LM, a więc najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie. W dorobku ma także tytuły krajowe - siedem mistrzowskich (ale ostatnio w 1981 roku) oraz siedem Pucharów Anglii.
O żadnych takich sukcesach nie można mówić w SC Freiburg, którego najlepszym dokonaniem było osiągnięcie finału Pucharu Niemiec przed czterema laty. W Lidze Europy nigdy wcześniej nie dotarł dalej niż do 1/8 finału, a na swój debiut w Lidze Mistrzów (wliczając też Puchar Europy) jeszcze się nie doczekał.
- To już teraz jest coś wyjątkowego, ale to nie znaczy, że zadowolimy się samym awansem do finału. Chcemy zrobić ten ostatni krok. Jesteśmy bardzo zmotywowani, a poczucie wsparcia i solidarności jest silniejsze niż kiedykolwiek - powiedział trener Julian Schuster, cytowany na oficjalnej stronie internetowej UEFA.
Aston Villa o Ligę Mistrzów nie musi się już martwić - po pokonaniu Liverpoolu w piątek zapewniła sobie co najmniej piąte miejsce w tabeli ekstraklasy, co w Anglii wystarczy do awansu do fazy zasadniczej Champions League.
Trener Aston Villi ma patent na LE
Jedną z centralnych postaci w środę nad Bosforem będzie szkoleniowiec Aston Villi Unai Emery. Bask to człowiek z "patentem" na Ligę Europy. W jej finale będzie po raz szósty, a dotychczas triumfował trzykrotnie z Sevillą i raz z Villarrealem. Przegrał jedynie jako trener Arsenalu Londyn. Wygląda więc na to, że szczęście przynoszą mu kluby ze słowem "villa” w nazwie.
- Finał w Stambule to coś szczególnego, trzeba czuć dumę, że się do niego dotarło. Teraz już musimy się tym wszystkim cieszyć: całą drogą, finałem, przygotowaniami. Ale też szanować rywala, szanować rangę meczu - podkreślił Emery.
Cash może zostać 13. polskim piłkarzem, który wywalczy jedno z trofeów europejskich rozgrywek klubowych. 28-letni obrońca posiada polskie obywatelstwo od 2021 roku, a w drużynie narodowej rozegrał 25 meczów i zdobył cztery bramki. W środę można spodziewać się go w wyjściowym składzie "The Villans".
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/ah