Tutaj nie kupisz alkoholu po 22.00. Od 1 czerwca nowe przepisy

Od 1 czerwca (poniedziałek) nie kupisz napojów alkoholowych w Warszawie. A przynajmniej między godziną 22.00 wieczorem a 6.00 rano. Stolica zdecydowała się bowiem na nocną prohibicję, która będzie obowiązywać w całym mieście.

2026-05-21, 11:39

Tutaj nie kupisz alkoholu po 22.00. Od 1 czerwca nowe przepisy
Nocna prohibicja w Warszawie. Foto: Marek BAZAK/East News

Zakaz sprzedaży alkoholu po 22.00 w Warszawie. Nowe przepisy od 1 czerwca 2026

Zakaz sprzedaży alkoholu między godziną 22.00 wieczorem a 6.00 rano będzie dotyczyć sklepów spożywczych, kiosków, stacji benzynowych oraz sklepów całodobowych na terenie całej Warszawy. Wyjątek stanowią punkty w strefie wolnocłowej na Lotnisku im. Fryderyka Chopina. Uchwała nie obejmuje lokali gastronomicznych, co oznacza, że bary, restauracje i puby nadal będą mogły oferować napoje alkoholowe na dotychczasowych zasadach. Zabroniona jednak będzie przez nie sprzedaż na wynos.

Przypomnijmy, że nocna prohibicja w Warszawie weszła w życie 1 listopada 2025 roku - zakaz sprzedaży alkoholu dotyczy jednak obecnie wyłącznie dzielnic Śródmieście oraz Praga-Północ. 1 czerwca br. przepisy obejmą całą stolicę.

Sejmowa podkomisja ds. zdrowia publicznego pracuje jeszcze obecnie nad projektami, które mogą wprowadzić:

- zakaz sprzedaży alkoholu w nocy na terenie całego kraju,

- całkowity zakaz reklamy alkoholu (w tym piwa i napojów 0 procent),

- zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw,

- wyższe opłaty za zezwolenia na sprzedaż alkoholu.

Jak wskazała w TOK FM posłanka i przewodnicząca sejmowej podkomisji ds. zdrowia publicznego, Joanna Wicha, rozważane są dwa warianty godzinowe zakazu: 21.00–9.00 lub 22.00–6.00. Ostateczny wybór ma należeć do samorządów.

Efekt nocnej prohibicji w Warszawie. Liczby mówią same za siebie

Z raportu "Monitoring programu Bezpieczna Noc (listopad 2025 - styczeń 2026 vs listopad 2024 - styczeń 2025)" wynika, że liczba interwencji Straży Miejskiej w objętych zakazem sprzedaży alkoholu dzielnicach (wspomnianych Śródmieście oraz Praga-Północ) spadła o 12,4 procent (w godzinach nocnych spadek wyniósł 15,2 procent). Z kolei interwencje Komendy Stołecznej Policji zmniejszyły się o 8 procent, a liczba wykroczeń spadła o ponad 30 procent. Odnotowano również mniejszą ilość zgłoszeń na SOR-y. 

Przeciwnicy nocnej prohibicji argumentują, że zakaz ogranicza wolność mieszkańców. Co więcej, jeśli nadal będzie zapotrzebowanie na sprzedaż alkoholu nocą, a nie będzie on legalnie dostępny, może powstać czarny rynek.

Reklamy alkoholu zostaną zakazane?

W rozmowie z TOK FM Joanna Wicha powiedziała, że "w grę wchodzi również całkowity zakaz reklamy alkoholu". - Z telewizji reklamy piwa i alkoholu tzw. 0 proc. znikną, jeśli oczywiście będzie ogólna zgoda - powiedziała posłanka. - Podobnie z billboardów na ulicach i przystankach oraz z internetu. Jak szaleć, to szaleć - skwitowała. Przewodnicząca sejmowej podkomisji ds. zdrowia publicznego stwierdziła również, że "twarde dane pokazują, iż największy wpływ na konsumpcję alkoholu ma reklama, bo trafia bezpośrednio do potencjalnego przyszłego odbiorcy".

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl/warszawa19115.pl/forsal.pl/asz

Polecane

Wróć do strony głównej