Lekarze zoperowali ogromnego guza. Ważył 25 kg
Zespół lekarzy ze szpitala w Tarnowskich Górach usunął 47-letniej pacjentce guz jajnika o masie ok. 25 kg. Ponad 20 litrów masy guza stanowił płyn - przekazała placówka.
2026-05-22, 09:57
Trudna operacja. "Byliśmy przygotowani na różne scenariusze"
Pacjentka zgłosiła się na oddział ginekologiczno-położniczy Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego w Tarnowskich Górach. Zgłosiła nasilony ból i problemy z oddychaniem. Badania wykazały obecność rozległego guza, który uciskał narządy wewnętrzne i ograniczał możliwość prawidłowego rozprężania płuc.
Operacja wymagała zaangażowania wielodyscyplinarnego zespołu. Uczestniczyli w niej chirurdzy, ginekolodzy, anestezjolodzy, interniści i pielęgniarki. Zabieg zakończył się powodzeniem. - Byliśmy przygotowani na różne scenariusze. Jestem wdzięczny całemu zespołowi za ogromne zaangażowanie. Wszyscy byli przy tej pacjentce i dzięki temu mogliśmy ją bezpiecznie zoperować. To było wyzwanie dla wszystkich - komentował ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego, lek. Maciej Tyczyński.
Pacjentka, jak przekazał szpital, została wypisana do domu kilka dni po operacji. Jej masa ciała zmniejszyła się ze 137 do 113 kilogramów.
"Nie warto było zwlekać"
Kobieta przyznała, że pierwszą wizytę w placówce planowała już rok wcześniej, jednak zrezygnowała z niej z obawy przed diagnozą i przez kolejne miesiące unikała badań kontrolnych. - Nie warto było zwlekać, bo gdybym przyszła rok temu, to dawno miałabym to z głowy - stwierdziła, jednocześnie apelując do innych kobiet o regularne wizyty ginekologiczne.
Lekarze podkreślają znaczenie profilaktyki i badań kontrolnych. Jak zaznaczył ordynator oddziału, obawa przed diagnozą często opóźnia rozpoczęcie leczenia, co może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia pacjentów.
- Rok Profilaktyki Zdrowotnej. Czy Polacy zaczną się badać?
- Bakteriofagi niczym waleczne roboty. Jak działają "dobre wirusy"?
- "Pacjenci są straszeni, że leki podawane w szpitalach niszczą organizm"
Źródło: PAP/łl