Używki i słodycze liderami drożyzny. Raport ze sklepów
Według najnowszego raportu "Indeks cen w sklepach detalicznych" w kwietniu najbardziej wzrosły ceny używek, w tym herbaty, kawy oraz alkoholi, a tuż za nimi uplasowały się słodycze. Z analizy ponad 100 tysięcy cen detalicznych wynika jednak, że w niektórych kategoriach, takich jak tłuszcze czy dodatki spożywcze, konsumenci mogą liczyć na wyraźne obniżki przy sklepowych kasach.
2026-05-22, 09:07
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W kwietniu 2026 roku największe podwyżki rok do roku odnotowano w kategorii używek (8,1%), słodyczy i deserów (7,6%) oraz napojów (5,8%).
- Spadki cen zaobserwowano z kolei na produktach tłuszczowych (taniej o 9,5%) oraz dodatkach spożywczych (spadek o 1,5%).
- Eksperci ostrzegają, że w przypadku braku stabilizacji sytuacji geopolitycznej na świecie, trend wzrostowy cen wielu produktów spożywczych utrzyma się przez kolejne miesiące.
Jak wynika z najnowszego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowanego przez UCE Research i Uniwersytety WSB Merito, kwiecień przyniósł wyraźne podwyżki w wielu kluczowych kategoriach zakupowych. Analiza blisko 104 tysięcy cen detalicznych z ponad 48 tysięcy placówek handlowych wskazuje, że niekwestionowanym liderem wzrostów stały się używki, które podrożały rok do roku o 8,1%.
W tej grupie prym wiedzie herbata, drożejąca o ponad 20%, ale podwyżki dotyczą też kawy oraz piwa i wódki. Na kolejnych miejscach w zestawieniu najbardziej drożejących produktów znalazły się słodycze i desery ze wzrostem 7,6%, napoje (5,8%), produkty sypkie (5,6%) oraz mięso (4,8%).
– Liderami drożyzny są kategorie obciążone specyficznymi czynnikami. Surowce, z których pochodzą kawa i herbata, są wrażliwe na kursy walut i warunki klimatyczne, a alkohol podlega podwyżkom akcyzy. Efekt fiskalny nie zniknie w najbliższym czasie i będzie nadal podnosił koszty zakupu napojów alkoholowych. W przypadku słodyczy i deserów kluczową rolę odgrywa drożejące kakao - wyjaśniła dr Joanna Myślińska-Wieprow z Uniwersytetu WSB Merito.
Na dynamikę cen napojów, słodyczy i deserów znaczący wpływ mają również rosnące koszty półproduktów, produkcji, transportu, a także ograniczenie przez wytwórców skali akcji promocyjnych. Dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito dodaje, że w przypadku produktów sypkich oraz mięsa, obecne wyższe stawki są bezpośrednią pochodną sytuacji i wzrostów odnotowanych na światowych rynkach hurtowych. Ekspert ostrzega jednocześnie, że jeśli otoczenie geopolityczne nie ulegnie stabilizacji, szybki trend wzrostowy obejmie wkrótce kolejne artykuły żywnościowe.
Jak nie wpaść w pułapkę "sklepowego złudzenia"?
Gdzie szukać oszczędności? Masło i olej mocno w dół
Na przeciwnym biegunie cenowym znalazły się produkty tłuszczowe, takie jak masło, margaryna i olej, za które konsumenci płacą obecnie aż o 9,5% mniej niż rok temu. Tak widoczne obniżki to w dużej mierze efekt wysokiej bazy z ubiegłego roku, kiedy to chociażby masło podrożało w ujęciu rocznym średnio o 11,5%. Ceny produktów tłuszczowych stanowią ponadto obecnie potężny oręż w wojnach cenowych toczonych między największymi sieciami handlowymi. Promocje na masło sięgają niekiedy kilkudziesięciu procent, co bezpośrednio kształtuje wysoki statystyczny poziom spadku cen dla tej kategorii.
Tańsze o 1,5% w ujęciu rocznym okazały się także dodatki spożywcze, do których zalicza się m.in. ketchupy, majonezy i musztardy. Według ekspertów jest to kategoria produktów szybko rotujących, w której producenci oraz sieci detaliczne zaciekle walczą o klienta za pomocą strategii marketingowych. Warto jednak pamiętać, że rozpoczęty właśnie sezon grillowy i wygenerowany przez niego zwiększony popyt mogą doprowadzić do wzrostu cen tych produktów w niedalekiej przyszłości. Listę badanych kategorii zamyka nabiał z symbolicznym wzrostem rzędu 0,6%, na co wpłynęła rosnąca podaż mleka i obniżenie cen tego surowca na rynkach.
Źródło: UCE Research/WSB Merito