Wirus Ebola wpłynie na mundial? Naukowiec ostrzega przed utrudnieniami
Ryzyko zakażenia kibiców wirusem ebola podczas piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku jest niskie - uważa dr. Oliver Johnson. Naukowiec zajmujący się zdrowiem globalnym w King's College London przekonuje, że zaostrzone badania przesiewowe i ograniczenia podróżnicze mogą skomplikować logistykę.
2026-05-22, 11:47
- Absurdy Ekstraklasy. W ostatniej kolejce tylko jeden mecz jest "o pietruszkę"
- Polska - Turcja: Transmisja meczu siatkarek. Gdzie oglądać?
- Rosja straciła tenisistkę. To już kolejny taki przypadek
Wirus Ebola zagraża mundialowi?
Epidemia eboli wybuchła we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga, gdzie odnotowano ok. 600 przypadków i ponad 130 zgonów. To skłoniło Światową Organizację Zdrowia do ogłoszenia stanu zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym.
Władze USA zakazały wjazdu posiadaczom paszportów innych niż amerykańskie, którzy w ciągu ostatnich 21 dni przebywali w Demokratycznej Republice Konga, Ugandzie lub Sudanie Południowym. Drużyna ma przybyć do Stanów Zjednoczonych 10 lub 11 czerwca i będzie stacjonować w Houston.
- Jeśli jesteś okazjonalnie i przyjedziesz na mistrzostwa świata z jakiegokolwiek miejsca na świecie, myślę, że ryzyko zakażenia wirusem ebola jest bardzo niskie. Ebola nigdy nie przenosiła się do krajów o wysokich dochodach, gdzie przypadki były bardzo sporadyczne - powiedział Johnson agencji Reuters.
- To dlatego, że nie przenosi się drogą powietrzną. Zazwyczaj trzeba mieć bezpośredni kontakt z osobą poważnie chorą, a śledzenie kontaktów jest zazwyczaj skuteczne. Jeśli wystąpi przypadek, zostanie on szybko zidentyfikowany – kontynuował. Naukowiec przyznał jednak, że epidemia może mieć inne konsekwencje.
Agencje zdrowia współpracują z FIFA
- Wpłynie to na takie kwestie, jak kolejki na lotniskach i kontrole, co spowolni proces. Doda to trochę dodatkowego stresu i będzie kosztować Stany Zjednoczone pieniądze, aby to zorganizować. Myślę, że mamy nadzieję, że ta epidemia nie rozprzestrzeni się poza Demokratyczną Republikę Konga... Mogłoby to spowodować efekt domina w postaci zakazów podróżowania lub dodatkowych kontroli w ostatniej chwili - zauważył Johnson.
Władze USA już wprowadziły wzmocnione kontrole dla osób podróżujących na lotnisko Waszyngton-Dulles, którzy ostatnio przebywali w krajach dotkniętych epidemią. Z kolei agencje zdrowia współpracują z FIFA i lokalnymi władzami w celu zarządzania potencjalnym ryzykiem.
- Kibice jadący na turniej powinni przestrzegać podstawowych środków ostrożności, takich jak odpowiednia higiena rąk i unikanie bliskiego kontaktu w przypadku złego samopoczucia – dodał Johnson.
Z powodu wybuchu epidemii w Demokratycznej Republice Konga piłkarska reprezentacja tego kraju zmieniła plan przygotowań do mistrzostw świata i odwołała część zgrupowania, która miała się tam odbyć.
Źródło: PolskieRadio24.pl/PAP/mw