Ebola szybko się rozprzestrzenia. GIS: wykryto już 600 przypadków

Liczba zakażeń ebolą gwałtownie rośnie. W ciągu zaledwie tygodnia odnotowano trzykrotny wzrost zachorowań, a liczba wykrytych przypadków sięgnęła już 600. Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski ocenił sytuację jako "bardzo poważną".

2026-05-22, 13:58

Ebola szybko się rozprzestrzenia. GIS: wykryto już 600 przypadków
Paweł Grzesiowski. Foto: PAP/Rafał Guz

Epidemia eboli przybiera na sile. Lawinowy wzrost przypadków

W związku z pojawieniem się ogniska eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie polskie MSZ wydało ostrzeżenie, w którym odradza podróże do całego regionu na pograniczu DRK, Ugandy i Sudanu Południowego.

- W mojej ocenie sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ już na samym początku wykryto wyjątkowo dużą liczbę zachorowań - powiedział w piątek na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski.

Zauważył, że w przypadku wcześniejszych ognisk sytuacja wyglądała inaczej - początkowo identyfikowano 5, 15 czy 50 przypadków. - Tym razem pierwszy sygnał pojawił się dopiero wtedy, gdy liczba zakażeń przekroczyła już 200. Co więcej, liczba przypadków bardzo szybko rośnie. W ciągu tygodnia odnotowaliśmy trzykrotny wzrost zachorowań. Obecnie zgłoszonych jest 600 przypadków - powiedział Grzesiowski.

Jak wyjaśnił, to pokazuje, że wciąż znajdujemy się na bardzo wczesnym etapie rozwoju ogniska epidemicznego. Prawdopodobnie osoby, u których obecnie wykrywane jest zakażenie, zaraziły się tydzień, dwa, a nawet trzy tygodnie temu. - Oznacza to, że kolejna fala zachorowań może być jeszcze większa - dodał.

Jak rozprzestrzenia się ebola? Kluczowe fakty o chorobie

Gorączka krwotoczna ebola (ang. EVD Ebola Virus Disease) jest chorobą wywołaną przez wirus z rodziny Filoviridae rodzaju Ebolavirus. Choroba występuje rzadko, jednak charakteryzuje się wysoką śmiertelnością (od 30 proc. do ponad 90 proc. - w zależności od szczepu wirusa).

Jak wyjaśniła w środę w rozmowie z Polską Agencją Prasową prof. Szuster-Ciesielska, wirusolog z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, to mniej śmiertelny szczep BDBV (Bundibugyo) odpowiada za ostatnie przypadki zachorowań w Demokratycznej Republice Konga (DRK) i Ugandzie, zakwalifikowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako epidemia.

Ebola w Kongu. Trwa walka z nowym ogniskiem choroby (źródło: Reuters) Ebola w Kongu. Trwa walka z nowym ogniskiem choroby (źródło: Reuters)

Wirus Bundibugyo przenosi się na ludzi poprzez bliski kontakt z krwią lub wydzielinami zakażonych dzikich zwierząt (np. nietoperze, małpy i małpiatki), a następnie wykazuje potencjał do rozprzestrzeniania się drogą kontaktów międzyludzkich. Okres wylęgania wirusa wynosi od 2 do 21 dni. Następnie u chorego pojawiają się objawy przypominające grypę. Śmiertelność po zakażeniu BDBV waha się w granicach 25-50 proc., na Bundibugyo nie ma zatwierdzonych leków ani szczepionek.

Czytaj także:

Źródło: PAP/nł

Polecane

Wróć do strony głównej