Miszalski odwołany. Schädler: czerwona kartka dla KO
W niedzielnym referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołany został Aleksander Miszalski. W Krakowie zostanie teraz powołany komisarz, którego wskaże premier Donald Tusk. Posłanka Polski 2050 Ewa Schädler przyznała w Polskim Radiu 24, że wynik referendum to "czerwona kartka" również dla Koalicji Obywatelskiej, które to ugrupowanie reprezentuje Miszalski.
2026-05-25, 18:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Mieszkańcy Krakowa odwołali w referendum prezydenta Aleksandra Miszalskiego
- Polska 2050 zastanawia się nad wystawieniem do wyborów w Krakowie Pawła Śliza - przyznała Ewa Schädler
- Mamy jeszcze naszych świetnych radnych miejskich - pana Badurskiego i panią Szostak. Także te namysły wewnątrzpartyjne trwają - przyznała
OGLĄDAJ. Ewa Schädler (Polska 2050) gościnią Kamila Szewczyka
Frekwencja w referendum wyniosła 29,99 procent przy progu ważności 26,98 procent. Za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego zagłosowało 97,93 procent, przeciwko 2,07 procent. Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni. Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni.
Ewa Schädler zapytana w Polskim Radiu 24, czy odwołanie Miszalskiego to "czerwona kartka" dla całej koalicji rządzącej, odpowiedziała, że "na pewno dla pana prezydenta w pierwszej linii, a w drugiej linii dla Koalicji Obywatelskiej, bo to ugrupowanie przede wszystkim reprezentuje". - W Krakowie najbardziej chodzi o sprawy krakowskie, a niekoniecznie o sprawy warszawskie, bo to w drugiej linii dopiero. Także ja bym widziała to w tym kontekście - stwierdziła.
Posłuchaj
Ewa Schädler (Polska 2050) gościnią Kamila Szewczyka (24 Pytania) 14:00
Dodaj do playlisty
"W naszym ugrupowaniu ma najwyższą pozycję"
Posłanka Polski 2050 przyznała, że propozycja szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, aby koalicja wskazała wspólnego kandydata na prezydenta Krakowa "na pewno będzie przedmiotem głębszego i roztropnego namysłu". Dodała, że Polska 2050 także zastanawia się nad swoim kandydatem. - Mamy z samego Krakowa przewodniczącego naszego klubu pana Pawła Śliza. On jest również przewodniczącym sejmowej komisji sprawiedliwości. Nie jest to jedyna osoba zacna z Krakowa, bo tam mamy jeszcze naszych świetnych radnych miejskich - pana Badurskiego i panią Szostak. Także te namysły wewnątrzpartyjne trwają. Jeszcze na ten moment są one w trakcie negocjacji - przyznała.
Dopytywana o to, czy największe szanse ma jednak Paweł Śliz stwierdziła, że "jest zdecydowanie osobą, która w naszym ugrupowaniu ma najwyższą pozycję wśród posłów, bo jest przewodniczącym klubu". - Ale nie o to chodzi, kto jest w tej chwili w hierarchii wewnętrznej najwyżej tylko, kto ma największe ewentualnie szanse - podkreśliła.
Lista zarzutów
Referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego było inicjatywą grupy obywateli, której twarzą stał się przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman. Do akcji referendalnej przyłączyli się politycy opozycji, a także środowisko radnego, byłego posła PO Łukasza Gibały - głównego rywala Miszalskiego w wyborach w 2024 r. Przeciwnicy zarzucali prezydentowi m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania.
Czytaj także:
- Czarzasty zapowiada walkę o Kraków. Lewica wystawi swojego kandydata
- Kolejni prezydenci zagrożeni? Paszyk: Kaczyński chce decydować
- Aleksander Miszalski odwołany w referendum. "Korzyść odnieśliśmy wszyscy"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Paweł Michalak