Miszalski zostanie odwołany. Łoboda: przyjmujemy wynik ze smutkiem
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski został odwołany, o czym w referendum zdecydowali mieszkańcy miasta. - To jest bolesny cios, dlatego że dobrze oceniamy Aleksandra Miszalskiego. Wspieraliśmy go w kampanii wyborczej i wspieraliśmy jako prezydenta Krakowa. To jest duże miasto, które straciliśmy, więc z pokorą przyjmujemy ten wynik, ale też z rozczarowaniem i smutkiem - mówiła w Polskim Radiu 24 Dorota Łoboda (KO).
2026-05-25, 07:15
OGLĄDAJ. Posłanka KO Dorota Łoboda gościnią Rocha Kowalskiego
W niedzielę mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję dotyczącą władz miasta. Prezydent Aleksander Miszalski zostanie odwołany ze stanowiska. Rada miasta ma pozostać bez zmian. Jak dowiedziało się Polskie Radio, frekwencja w niedzielnym referendum w przypadku głosowania nad odwołaniem Aleksandra Miszalskiego wyniosła 29,79 procent, co stanowi więcej niż wymagane 27 procent. Aby referendum w sprawie rady miasta było ważne, do urn musiałoby wybrać się nieco ponad 30 procent uprawnionych do głosowania, a zdecydowało się na to 29,71 procent Krakowian.
Dorota Łoboda przyznała, że wyniki są dla Koalicji Obywatelskiej bolesnym ciosem. - Dobrze oceniamy Aleksandra Miszalskiego. Wspieraliśmy go w kampanii wyborczej i wspieraliśmy jako prezydenta Krakowa. To jest duże miasto, które straciliśmy, więc z pokorą przyjmujemy ten wynik, ale też z rozczarowaniem i smutkiem, bo do końca mieliśmy nadzieję, że może jednak, mimo tej dużej negatywnej kampanii wobec prezydenta Krakowa, utrzyma on swoje stanowisko i będzie mógł dokończyć kadencję - tłumaczyła.
Posłuchaj
Dorota Łoboda o referendum ws. Miszalskiego (24 Pytania - Rozmowa Poranka) 18:53
Dodaj do playlisty
"Odziedziczył zadłużone miasto"
Z badań late poll wynika, że kluczowym uzasadnieniem decyzji mieszkańców Krakowa jest wprowadzenie w mieście Strefy Czystego Transportu. - Główne przyczyny są dwie (...). Drugą jest zadłużenie miasta, przy czym obie są dosyć wątpliwe, ponieważ Aleksander Miszalski odziedziczył to miasto zadłużone po poprzednim prezydencie i przez rok, pracując głównie na przygotowanym przez poprzednika budżecie, nie miał szans tego długu zmniejszyć - podkreśliła gościni Polskiego Radia 24. - Jeśli chodzi o Strefę Czystego Transportu, to głównie Konfederacja w różnych miastach buntuje się przeciwko tym rozwiązaniom, które, przypominam, zostały ustawowo wprowadzone przez PiS i samorządowcy są do tego zobowiązani - dodała.
Prowadzący zwrócił uwagę, że jedną z motywacji Krakowian miało być również ich niezadowolenie z rządów koalicji 15 października. - To zawsze tak jest - stwierdziła Łoboda. - To referendum dotyczyło spraw wewnętrznych Krakowa i mieszanie do tego ogólnokrajowej polityki sprawiłoby, że zrobilibyśmy z tego plebiscyt poparcia dla rządu koalicji 15 października i zmobilizowalibyśmy ludzi nie w lokalnych sprawach krakowskich, tylko w dużej krajowej polityce, a jednak samorząd to samorząd i z wyjątkiem Konfederacji, żadna duża partia nie mieszała się w tę sprawę - powiedziała posłanka w kontekście wsparcia ugrupowania wobec Miszalskiego.
Polityczka potwierdziła, że niedzielne referendum będzie miało jednak wpływ na władze centralną. - Ale myślę, że jeszcze większe oddziaływanie będą miały nadchodzące wybory i w wakacje będzie nas czekała kampania wyborcza. Ostatecznie pewnie pod koniec sierpnia odbędą się wybory i zobaczymy, na kogo Kraków postawi. Duże prawdopodobieństwo, że wygra kandydat lub kandydatka Koalicji Obywatelskiej i na pewno będziemy tego kandydata wspierać - zadeklarowała. Łoboda przekazała także, że nie ma jeszcze decyzji, kto będzie starał się o objęcie tego stanowiska.
Czytaj także:
- 5 tys. żołnierzy USA do Polski. "Ten sukces ma wielu ojców"
- Kierwiński o kulisach interwencji w domu rodziny Nawrockiego. "Nic nie wyważano"
- Budka chwali Nawrockiego po decyzji Trumpa. "Tak też mogło być w sprawie SAFE"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka