Zabił żonę na oczach dzieci i chciał popełnić samobójstwo
35-letnia kobieta zginęła w niedzielę w Bieczu (Małopolska) na oczach czwórki swoich dzieci. Oprawca - mąż kobiety - trafił do szpitala.
2011-12-04, 15:32
- W niedzielę przed południem kobieta z koleżanką i dziećmi w wieku 8, 12, 14 i 15 lat jechała samochodem. Nagle podczas jazdy auto zostało obrzucone kamieniami. 35-latka zorientowała się, że napastnikiem jest mąż i wysiadła, by z nim porozmawiać. Wtedy mężczyzna zadał jej kilka ciosów nożem. Zmarła na miejscu - powiedziała Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Po tym, jak mężczyzna zabił małżonkę, uciekł. Policja znalazła go dzięki psom tropiącym, które doprowadziły funkcjonariuszy do pobliskich zabudowań.
Okazało się, że sprawdza brutalnej napaści ma ranę w brzuchu, a wszystko wskazuje na to, że próbował popełnić samobójstwo.
Dzieci i koleżanka zamordowanej są pod opieką psychologa. Kobieta wraz z dziećmi mieszkała w Domu Samotnej Matki w Bieczu.
REKLAMA
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
wit
REKLAMA