Nie wiadomo kto wysłał "trawkę" do psa Kory

Sprawę przesyłki, która miała trafić do domu Olgi J. i Kamila Sipowicza, umorzyła prokuratura z warszawskiego Mokotowa.

2012-12-04, 13:07

Nie wiadomo kto wysłał "trawkę" do psa Kory

Posłuchaj

Dariusz Ślepokura z warszawskiej prokuratury okręgowej, IAR
+
Dodaj do playlisty

Marihuanę w domu byłej wokalistki Maanamu znaleziono  w czerwcu tego roku. Po przeszukaniu policja wykryła paczkę ze Stanów Zjednoczonych, w której było 60 gramów konopi indyjskich. Przesyłka była adresowana na psa piosenkarki.

Śledczy wykluczyli wersję, jakoby Olga J. i Kamil Sipowicz sami ją sobie wysłali. - Uznali, że adres nadawcy na paczce był nieczytelny - mówi IAR rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej, Dariusz Ślepokura. Wykluczył to też też grafolog.

Gdy okazało się, że nazwisko jest nieczytelne, prokuratura zrezygnowała też ze zwrócenia się o pomoc prawną do Amerykanów.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

REKLAMA

Śledczy nie wykluczają jednak, że wznowią postępowanie, gdy pojawią się nowe okoliczności sprawy.

IAR, tj

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej