Kogo przeraża całkowite zaćmienie Słońca? "Znak sądu i końca świata"

Całkowite zaćmienie Słońca będzie widoczne w części Europy w 2026 i 2027 roku. To spektakularne zjawisko do dziś porusza wyobraźnię, nic więc dziwnego, że dawnej stanowiło bardzo niepokojący znak.

Jacek Puciato
Jacek Puciato
26.05.2026, 08:537 min czytania
Obserwuj w Google
Całkowite zaćmienie Słońca budziło dawnej w ludziach ogromny lęk

Całkowite zaćmienie Słońca budziło dawnej w ludziach ogromny lęk/ Foto: Shutterstock

Omówienie

  • Całkowite zaćmienie Słońca od wieków budziło w ludziach pierwotny lęk.

  • Mitologie różnych kultur tłumaczyły to zjawisko różnie, np. jako pochłanianie Słońca przez boskie istoty, co w historii bywało wykorzystywane przez grupy posiadające wiedzę astronomiczną.

  • Pomimo naukowego wyjaśnienia mechanizmu zaćmień i nowożytnych prób edukacji mających na celu rozwianie irracjonalnych obaw, zjawisko to do dziś silnie oddziałuje na ludzką wyobraźnię.

Obsesja "czarnego Słońca"

Wygaśnięcie Słońca, wieczny mrok na Ziemi – to być może jeden z najbardziej pierwotnych, utrzymujących się mimo wieków cywilizacji, lęków ludzkości.

Kiedy w drugiej dekadzie XIX wieku na skutek wybuchu indonezyjskiego wulkanu Tambora nastąpiły anomalie klimatyczne – w tym niecodzienne kolory nieba oraz samej słonecznej tarczy – pewien astronom z Bolonii ogłosił, że zbliża się koniec świata. Kres ów miał nastąpić 18 lipca 1816 roku, a tym, co go wypełni, miało być właśnie wypalenie się Słońca.

Epoce tej patronowała zresztą obsesja "czarnego Słońca" – pojawiło się ono choćby w apokaliptycznej powieści Mary Shelley "The Last Man" (z ang. "Ostatni człowiek"), w której przerażonej ludzkości ukazuje się na niebie czarny dysk, straszliwa antyteza Słońca.

Mityczne myślenie

Nie tylko romantyzm walczył z lękiem przed "czarnym Słońcem" (choć, jak pokazuje literatura, i przyglądał się mu z zafascynowaniem). Obawa, że Słońce umrze albo że zanik jego światła to nienajlepszy ze znaków, towarzyszyła ludzkości pewnie od momentu, kiedy po raz pierwszy zaobserwowano zjawisko zaćmienia naszej gwiazdy – chwilowego przesłonięcia przez Księżyc słonecznej tarczy.

- Jeżeli znikało Słońce, automatycznie włączało się mityczne myślenie – przypominała w Polskim Radiu w 2013 roku Iwona Żółtowska z Instytutu Filologii Klasycznej Uniwersytetu Warszawskiego. – Bo Słońce, na przykład, musiało zostać pożarte przez jakiegoś potwora. I co teraz?

To mityczne spojrzenie na zjawisko zaćmienia Słońca ma swoją długą i wielokulturową tradycję.

Zaćmienie, czyli niebiańskie pożarcie

Według mitologii hinduskiej to demon Rahu (a dokładnej jego nieśmiertelna głowa, oddzielona od ciała przez boga Wisznu) ściga po nieboskłonie Słońce i Księżyc, dopada je i połyka. Następuje wówczas zaćmienie jednego z tych dwóch ciał niebieskich. Na szczęście dla ludzkości pożarci mieszkańcy firmamentu za każdym razem wracają, wydostając się przed gardło demona.

Z kolei w mitologii skandynawskiej Słońce – upersonifikowane, mające rydwan i parę koni – musi uciekać przed straszliwym wilkiem Sköllem, który chce je, a jakże, pożreć. Ta ponawiana wciąż kosmiczna pogoń skończy się źle dla Słońca w czasie Ragnaröku, nordyckiej apokalipsy. Na szczęście boska Sol (bo tak nazywa się tu Słońce) zrodzi córkę, która przejmie jej świetliste obowiązki.

J.C. Dollman, Wilki w pogoni za Słońcem (Sol) i Księżycem (Máni), 1909 r.

J.C. Dollman, Wilki w pogoni za Słońcem (Sol) i Księżycem (Máni), 1909 r./ Foto: Wikipedia

Oto nadszedł dzień sądu i śmierci

Mityczno-religijne interpretacje zaćmienia Słońca mogły również wykorzystywane przez tych, którzy już w przednaukowej epoce mieli – mniejszą lub większą – wiedzę na temat racjonalnych przyczyn tego astronomicznego zjawiska. Literacką wizję takiej manipulacji pokazał Bolesław Prus w swojej powieści "Faraon".

Tytułowy władca – młody, ambitny, ale i porywczy Ramzes XIII (postać fikcyjna) – próbował uniezależnić się od kasty kapłanów, a przy tym przeprowadzić reformy gospodarcze i społeczne. Jednak przeciwników, na czele z arcykapłanem Herhorem, miał potężnych. I przeciwnicy ci wykorzystali przewidziane przez nich zaćmienie, by ukazać "gniew bogów" na "bezbożników", zawładnąć przerażonym nagłą ciemnością ludem i wygrać z faraonem.

"I stała się rzecz okropna: w miarę jak na głos [Herhor] mówił, słońce traciło blask. A wraz z ostatnim słowem zrobiło się ciemno jak w nocy. Na niebie zaiskrzyły się gwiazdy, a zamiast słońca stał czarny krąg otoczony obrączką płomieni.

Niezmierny krzyk wydarł się ze stu tysięcy piersi. (…)

- Oto nadszedł dzień sądu i śmierci!… - zawołał lękliwy głos w końcu ulicy.

- Bogowie!… litości… święty mężu, odwróć klęskę!… - zawołał tłum". (B. Prus, "Faraon")

Ilustracja Jana Holewińskiego do "Faraona" Bolesława Prusa, Warszawa 1923 r.,

Ilustracja Jana Holewińskiego do "Faraona" Bolesława Prusa, Warszawa 1923 r.,/ Foto: Polona

Czy kapłani w starożytnym Egipcie byli naprawdę w stanie przewidzieć zaćmienie Słońca?

–  Nie umiemy chyba w tej chwili powiedzieć jednoznacznie na to pytanie – mówił w 2007 roku w Polskim Radiu prof. Jarosław Włodarczyk, historyk astronomii z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.

Jak podkreślał jednak, "starożytny Egipt bardzo wcześnie miał bliskie i silne kontakty z kulturą i nauką starożytnej Mezopotamii". –  A tam z kolei metody przewidywania zaćmień były dość szybko i dość dobrze opracowane. Więc wydaje się, a wiemy o przepływach między ośrodkami naukowymi tych dwóch kultur, że również w starożytnym Egipcie w jakiś sposób sobie z tym radzono – tłumaczył badacz.

Czy tę tajemną wiedzę o mechanizmach astronomicznych wykorzystywano w celach społecznej czy politycznej manipulacji? Tego nie wiemy, jednak (jak obrazowo pokazał to Prus) "władza nad Słońcem", przerażenie zaćmieniem, przeświadczenie, że za zjawiskiem tym muszą stać "rozgniewani bogowie" – wszystko to tworzyło potężną mieszankę emocji. Stanowiło wielką broń.

"Widok sczerniałego słońca"

Jeśli chodzi o dawne teksty, które zaświadczają o przerażającym kosmicznym widowisku, jakim było dla naszych przodków zaćmienie Słońca, można choćby przywołać starogreckie źródło.

Rzecz dotyczy zaćmienia słońca z 6 kwietnia 648 roku p.n.e. odnotowanego w liryce greckiego poety Archilocha. Pisał o tym w swojej książce "Godzina śródziemnomorska" polski mistrz greckiej mitologii Jan Parandowski.

"Zdawało mu się więc, że oto nadszedł ostatni dzień świata", przywoływał Jan Parandowski emocje poety z VII wieku p.n.e. "Zdaje mi się, że go widzę na marmurowej gorącej wyspie Paros i że słyszę, jak mu serce bije na widok sczerniałego słońca".

Zaćmienie Słońca – jedno ze zjawisk, które od zarania przerażało ludzkość, a jednocześnie ilustrowało zachwianie kosmicznego porządku – musiało się znaleźć wśród symboli-znaków Dnia Sądu.

Zaćmienie jako znak apokalipsy

Liryczne świadectwo Archilocha, według którego Zeus "południe dnia przemienił w noc", nawiązywało do pierwszego odnotowanego w dziejach Grecji zaćmienia Słońca. W zupełnie innej funkcji zjawisko to występuje w najbardziej tajemniczej z ksiąg Nowego Testamentu – w "Apokalipsie" św. Jana.

"Gdy otworzył pieczęć szóstą, stało się wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosienny wór, a cały księżyc stał się jak krew". "I czwarty anioł zatrąbił: i została rażona trzecia część słońca i trzecia część księżyca i trzecia część gwiazd, tak iż zaćmiła się trzecia ich część i dzień nie jaśniał w trzeciej swej części, i noc - podobnie".

Tak "Apokalipsa" opisywała (w typowym dla tego tekstu języku niedosłownym, mistyczno-symbolicznym) to, co między innymi miałoby towarzyszyć końcowi świata, ostatecznemu triumfowi Dobra nad Złem. Zaćmienie Słońca – jedno ze zjawisk, które od zarania przerażało ludzkość, a jednocześnie doskonale ilustrowało zachwianie kosmicznego porządku – musiało się znaleźć wśród symboli-znaków Dnia Sądu. Zwłaszcza że było ono wśród znaków "Dnia Gniewu" we wcześniejszych biblijnych tekstach, a te tworzyły językowo-symboliczną tradycję, do której nawiązywał autor "Apokalipsy".

Tradycja ta odcisnęła niezatarte piętno na całej zachodniej wyobraźni.

"Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny", czytamy w starotestamentowej "Księdze Joela".

"Owego dnia - wyrocznia Pana Boga - zajdzie słońce w południe i w dzień świetlany zaciemnię ziemię", dodaje inna z ksiąg Starego Testamentu, "Księga Amosa".

"Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte", głosił sam Chrystus w "Ewangelii" wg św. Mateusza, opisując znaki, które towarzyszyć będą Paruzji, powtórnemu przyjściu Syna Człowieczego.

Hieronim Bosch, "Ogród rozkoszy ziemskich", prawe skrzydło: "Piekło muzykantów", ok. 1500 r.

Hieronim Bosch, "Ogród rozkoszy ziemskich", prawe skrzydło: "Piekło muzykantów", ok. 1500 r./ Foto: Wikipedia

"Co to znaczy zaćmienie Słońca..."

O tym, jak starano się ukazać zaćmienie Słońca jako naturalne zjawisko astronomiczne, a jednocześnie o walce z irracjonalnym lękiem towarzyszącym temu spektakularnemu wydarzeniu, mówiły choćby XIX-wieczne broszury, które edukowały w zakresie słonecznych anomalii.

W tekście "Co znaczy zaćmienie słońca przepowiedziane na dzień 7 (19) sierpnia 1887 roku" czytamy na początku wyjaśnienia "zaćmieniowego mechanizmu" ("na słońce nasuwa się czarne koło..."), potem autor przystępuje do rozwiewania obaw.

"Dawnej starzy ludzie mawiali, że to jest znak niebieski i że wróży on głód, mór, wojnę, nieurodzaje i koniec świata. Od jednych do drugich takie myśli przechodzą, starzy mówią o tem młodszym i w ten sposób poczciwi ludziska sądzą, że to prawda, kiedy tak o tem wszyscy mówią i że koniec świata niechybnie nastąpi (...). A ludzie kiedy nie wiedzą, dlaczego się robi zaćmienie słońca to się obawiają i stąd powstają rozmaite o tem baśnie".

12 sierpnia 2026 roku i 2 sierpnia 2027 dojdzie do całkowitego zaćmienia Słońca. Zjawiska te będą widoczne w części Europy (gł. w Hiszpanii).  

Najbliższe całkowite zaćmienie Słońca widoczne w Polsce będzie miało miejsce dopiero 7 października 2135 roku.

Źródło: PolskieRadio24.pl/Archiwum Polskiego Radia: audycje Hanny Marii Gizy z cyklu "Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego" (2007 i 2013); Piotr Śniedziewski, "Czarne słońca romantyków", Warszawa 2018; Andrzej M. Kempiński, "Encyklopedia mitologii ludów indoeuropejskich", Warszawa 2001; Bolesław Prus, "Faraon"; Jan Parandowski "Godzina śródziemnomorska", Warszawa 1956; Józef Kleiber, "Co znaczy zaćmienie słońca przepowiedziane na dzień 7 (19) sierpnia 1887 roku", Warszawa 1887. Cytaty z "Pisma Świętego" za Biblią Tysiąclecia.

Chcesz czytać nas częściej?

Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.

Jacek Puciato jest redaktorem serwisu PolskieRadio24.pl poświęconego tematyce historycznej. W mediach pracuje od ponad 15 lat. Na portalu przygotowuje materiały popularnonaukowe dotyczące m.in. historii literatury, filozofii i sztuki, a także te związane z edukacją. Opracowuje i publikuje nagrania z Archiwum Polskiego Radia.