NASA buduje bazę na Księżycu. To nagranie pokazuje przyszłość ludzkości
NASA pokazała wizualizacje bazy, jaką chce zbudować na Księżycu w ciągu dekady. Eksperci wskazują jednak, że to bardzo ambitne plany - tym bardziej, że Amerykanom depczą po piętach Chińczycy.
Tak mogłaby wyglądać księżycowa baza NASA/ Foto: NASA
Baza NASA na Księżycu. Pokazano niesamowite projekty
Amerykańska agencja kosmiczna nie zwalnia z planami powrotu ludzkości na Księżyc przed końcem obecnej kadencji Donalda Trumpa. NASA liczy, że najpóźniej w 2029 roku na Srebrnym Globie pojawią się specjalistyczne łaziki umożliwiające astronautom swobodne przemieszczanie się po powierzchni ziemskiego satelity oraz autonomiczne pojazdy badawcze i techniczne, wykorzystywane w przyszłości m.in. do prac budowlanych.
We wtorek (26 maja) na specjalnej konferencji w siedzibie NASA ogłoszono przyznanie pierwszych kontraktów na budowę nowego kosmicznego sprzętu. Umowy zapewniła sobie m.in. firma Blue Origin należąca do założyciela Amazona Jeffa Bezosa. Szef amerykańskiej agencji kosmicznej podkreślał, że księżycowa baza będzie pierwszym przyczółkiem ludzkości poza Ziemią.
Każda misja, załogowana i bezzałogowa, będzie okazją do nauki, gdy wracamy na powierzchnię Księżyca, budujemy stałą infrastrukturę i opanowujemy umiejętności niezbędne do życia i działania w jednym z najbardziej wymagających i niebezpiecznych środowisk, jakie można sobie wyobrazić.
- Będziemy dążyć do osiągnięcia celów naukowych, ekonomicznych, technologicznych oraz do innowacji, które poprawią życie na Ziemi - dodał Jared Isaacman.
NASA chce zasiedlić Księżyc. Mówi o trzech etapach
Projekt ustanowienia stałej obecności ludzi na Księżycu został podzielony na trzy fazy. W pierwszej, do 2029 roku na Srebrnym Globie pojawią załogowe i autonomiczne łaziki służące szczegółowym badaniom i mapowaniu powierzchni Księżyca. Następnie w latach 2029-2032 rozpoczną się prace nad przygotowaniem konstrukcji mieszkalnych. Wtedy też pojawi się tam łazik z hermetyczną kabiną, funkcjonujący jako mobilne laboratorium i pomieszczenie mieszkalne.
Po 2032 roku, zgodnie z planami NASA, na Księżycu staną atomowe i słoneczne generatory energii i konstrukcje umożliwiające stałą, rotacyjną obecność ludzi i zaawansowane systemy kosmicznej logistyki.
NASA chce ustanowić stałą obecność ludzi na Księżycu po 2023 roku/ Foto: NASA
Kosmiczny wyścig USA i Chin
Plany NASA mogą okazać się jednak zbyt ambitne. Eksperci oceniają, że tak szybki postęp w eksploracji Układu Słonecznego wydaje się nierealny, zwłaszcza zważywszy na opóźnienia w programie Artemis II. Przypomnijmy, że start misji Artemis II, która zabrała ludzi w podróż dookoła Księżyca, opóźnił się o kilka miesięcy i zamiast jesienią 2025 roku, astronauci wystartowali wiosną 2026 roku.
Amerykanom po piętach depczą Chińczycy. Pekin planuje lądowanie na Księżycu przed 2030 rokiem. W poniedziałek, w ramach misji Shenzhou-23, grupa chińskich astronautów wystartowała w podróż do kosmicznej bazy Tiangong. - Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby Chiny dotarły tam pierwsze - powiedział w rozmowie z BBC News dr Simeon Barber, naukowiec z Open University.
Źródło: NASA, NBC News, BBC
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Michał Błaszczyk jest dziennikarzem i redaktorem sekcji wiadomości. W portalu PolskieRadio24.pl odpowiada przede wszystkim za dostarczanie wysokiej jakości treści opisujących bieżące wydarzenia krajowe i światowe. Interesuje się sprawami naukowymi i technologicznymi, chętnie sięga po tematy gospodarcze, społeczne i dotyczące kultury popularnej. W mediach pracuje od 2007 roku, stricte w internecie od 2019.