Trybunał Stanu za program SAFE? Szczerba: politycy PiS nie wiedzą, co mówią
Zdaniem Michała Szczerby podpisanie kontraktów w ramach SAFE to bardzo dobra wiadomość dla Polski. Tymczasem politycy PiS grożą za to Trybunałem Stanu. - Nie wiedzą, co mówią - stwierdził europoseł.
Michał Szczerba/ Foto: Polskie Radio
Omówienie
Unijny program SAFE ma wzmocnić polski przemysł obronny i bezpieczeństwo kraju
Polska może liczyć na blisko 44 mld euro na dozbrojenie armii i rozwój przemysłu obronnego
To kolejna linia kredytowa, z której korzystamy na potrzeby obronności - podkreślił Michał Szczerba
Polski rząd podpisał pierwsze umowy w ramach programu SAFE. - To zdecydowanie ważny dzień. Bo Polska jest największym beneficjentem tych środków, tej linii kredytowej. Mamy dobre informacje od pana premiera: aż 40 kontraktów na łączną kwotę blisko 100 mld zł będzie podpisanych do końca miesiąca. Czyli wygraliśmy z czasem i będziemy w stanie w ramach tych samodzielnych zamówień, samodzielnych umów, realizować to, co zostało założone - powiedział Michał Szczerba.
Odniósł się również do słów posła Kazimierza Smolińskiego z PiS, który w Polskim Radiu 24 stwierdził, że "za podpisanie umowy dotyczącej SAFE należy się Trybunał Stanu dla Władysława Kosiniaka-Kamysza i Andrzeja Domańskiego". Bo według polityków opozycji w sprawie SAFE nie dotrzymano koniecznych procedur - pominięto między innymi prezydenckie weto.
- System antydronowy SAN, pojazdy minowania narzutowego Baobab, moździerze Rak, Borsuki, Rosomaki i Regina - to jest sprzęt, to produkty, które będą realizowane przez polski przemysł obronny. Dodatkowo dziś dowiedzieliśmy się, że są podpisywane też kontrakty z polskim, prywatnym przemysłem obronnym, między innymi z WB GROUP. To jest potężna inwestycja, więc jeżeli ktoś mówi o jakimś trybunale, to nie wie co mówi - stwierdził europoseł.
Źródło: Polskie Radio 24
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.