Pożar lasu pod Warszawą wciąż nieopanowany. Strażacy szykują się na ciężką noc
Strażacy dogaszają rozległy pożar lasu pod Warszawą. Akcję służb utrudnia wiatr, który przenosi iskry i powoduje powstawanie nowych zarzewi ognia.
Akcja gaśnicza pod Warszawą/ Foto: PSP/st. asp. Maciej Krysiński
Wiceszef MSWiA Wiesław Leśniakiewicz ocenił, że zgromadzone na miejscu siły i środki powinny pozwolić na zahamowanie dalszego rozwoju pożaru. Jednocześnie zaznaczył, że konieczne jest kierowanie kolejnych zastępów strażaków, aby wymieniać ratowników pracujących od wielu godzin w wyjątkowo trudnych warunkach.
Na pewno ciężka kolejna noc przed strażakami, którzy tu prowadzą działania.
Jak podkreślił wiceminister, największym problemem pozostaje wiatr, który rozprzestrzenia iskry po pogorzelisku i powoduje pojawianie się nowych ognisk pożaru. To właśnie od warunków atmosferycznych w dużej mierze zależy dalszy rozwój sytuacji.
Premier Donald Tusk oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenili w piątek, że sytuacja jest znacznie lepsza niż jeszcze w czwartek wieczorem. Zastrzegli jednak, że zagrożenie nadal nie zostało całkowicie opanowane.
Drony i termowizja nad pogorzeliskiem. Strażacy monitorują każdy ruch ognia
Dowództwo akcji na bieżąco analizuje sytuację z wykorzystaniem dronów oraz obrazów termowizyjnych. Dzięki temu służby mogą szybko lokalizować nowe zarzewia ognia i kierować w zagrożone miejsca dodatkowe siły oraz wsparcie lotnicze.
W działania zaangażowano śmigłowce, samoloty gaśnicze Dromader, specjalistyczne moduły do gaszenia pożarów lasów, a także setki strażaków, policjantów, żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i służby leśne.
Po zmroku samoloty i śmigłowce zakończą działania, jednak - jak zaznaczył Leśniakiewicz - noc zwykle sprzyja stabilizacji sytuacji pożarowej. W tym czasie strażacy mają koncentrować się przede wszystkim na dogaszaniu zarzewi oraz zabezpieczaniu terenu.
Pożar objął setki hektarów lasu. Akcja może potrwać wiele dni
Pożar wybuchł w czwartek po południu na terenach leśnych w powiecie wołomińskim. Ogień objął około 300 hektarów lasu i bardzo szybko się rozprzestrzeniał. Pożar miał charakter wierzchołkowy, co oznacza, że płomienie przemieszczały się w koronach drzew, znacząco utrudniając akcję gaśniczą.
Wiceszef MSWiA przyznał, że obecnie nie da się określić, kiedy akcja zostanie zakończona. Teren objęty pożarem jest bardzo rozległy i wymaga dokładnego sprawdzenia oraz dogaszenia wszystkich ukrytych ognisk.
Źródło: PAP
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Aleksander Klekocki jest redaktorem i wydawcą serwisu informacyjnego. W redakcji portalu PolskieRadio24.pl od stycznia 2025 roku. W serwisie przygotowuje materiały informacyjne, odpowiada za publikację artykułów i ekspozycję treści na stronie. W mediach informacyjnych od 2016 roku - pracował w dziale wideo Onetu, TVN-ie (serwis x-news, TVN Warszawa) i portalu Radia ZET.