Pierwszy medal na igrzyskach
Rywalizacja olimpijska w Soczi trwa. Został już zdobyty pierwszy złoty medal dla Polski w konkurencji skoków narciarskich.
2014-02-10, 10:16
Reprezentacja Polski w Soczi liczy 59 zawodników. Rywalizacja sportowa trwa i Polska już cieszy się złotym krążkiem. W skokach narciarskich na zwykłej skoczni złoty medal wywalczył Kamil Stoch. Bardzo liczymy także na Justynę Kowalczyk, która boryka się z kontuzją stopy.
Złoty Kamil Stoch
Na olimpijski złoty medal w skokach narciarskich czekaliśmy przeszło 42 lata, czyli od momentu, gdy w Sapporo w roku 1972 złoto wywalczył Wojciech Fortuna. Wielkie nadzieje wiązane były z Adamem Małyszem, ale wielki mistrz nie był w stanie zdobyć złota. Miał nieszczęście być „przeskoczonym” przez Simona Ammanna. Jednak w roku 2014 olimpijskie złoto w skokach narciarskich stało się faktem. Kamil Stoch w dwóch bardzo równych skokach zdeklasował przeciwników.
- W Polsce możecie sobie tylko wyobrazić, co działo się tutaj na skoczni. Nie było zbyt wielu kibiców, chociaż powywieszane flagi pokazywały obecność między innymi Płocka, Tychów. Przede wszystkim był jednak Kamil Stoch, który zrobił na nas wszystkich ogromne wrażenie, także na swoich rywalach, którzy wykruszyli się już w pierwszej serii – mówił w PR24 Rafał Bała, Redakcja Sportowa Polskiego Radia.
- Wczoraj wygrał, dziś stanie na podium i odbierze medal. Kolejny dzień w Soczi, kolejny odcinek pod tytułem Kamil Stoch, który jest mistrzem olimpijskim. Dziś po południu odbędzie się ceremonia medalowa. Liczymy na kolejne medale i niespodzianki. W sobotę będziemy śledzić konkursy indywidualne w skokach narciarskich – powiedział Jacek Kubicki, Naczelna Redakcja Sportowa.
Kłopoty Justyny Kowalczyk
Wielkie nadzieje wiązane są ze startami Justyny Kowalczyk w biegach narciarskich. Niestety kontuzja stopy może skutecznie utrudnić Polce walkę o najwyższy stopień podium.
- W sobotę liczyliśmy na pierwszy medal w biegu łączonym, w którym była i medalistką mistrzostw świata, i olimpiady w Vancouver. Medalu w sobotę nie miała, ale potrafi biegać biegi łączone. Tym razem wiadomo było, że startuje z kontuzją, na środkach przeciwbólowych. Jest to poważna kontuzja. To nie zwykłe stłuczenie, a wielowarstwowe złamanie piątej kości śródstopia. Takie złamanie nie przeszkadza jednak Justynie Kowalczyk w kolejnych startach – powiedział Gość PR24.
Przed nami kolejne rozgrywki i kolejne nadzieje. Artur Waś startuje na 500 metrów w łyżwiarstwie szybkim, startują także polskie saneczkarki Ewa Kuls i Natalia Wojtuściszyn. W Soczi wszystko z dnia na dzień nabiera tempa.
PR24/Grzegorz Maj