XXXII rocznica wprowadzenia stanu wojennego

32 lata temu w specjalnym wystąpieniu generał Wojciech Jaruzelski ogłosił wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. Co roku emocje budzi dyskusja na temat zasadności tego posunięcia.

2013-12-12, 21:08

XXXII rocznica wprowadzenia stanu wojennego
Wojciech Jaruzelski. Foto: flickr/arjuna_zbycho

Posłuchaj

13.12.13 Dr Paweł Kosiński o kulisach wprowadzania stanu wojennego
+
Dodaj do playlisty

Kolejna rocznica, kolejne demonstracje pod domem generała Wojciecha Jaruzelskiego i kolejne pytania o zasadność decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego. Oceny i opinie na ten temat są zróżnicowane. Pewnym jest jedynie fakt, że przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego były przeprowadzane bardzo skrupulatnie i rozpoczęły się na ponad rok przed pamiętną nocą z 12 na 13 grudnia 1981 roku.

- Ludzie bardzo lubią rozważać różne hipotetyczne scenariusze, a stan wojenny to ciągle żywa historia. Większość Polaków nadal pamięta te wydarzenia, więc nie ma się co dziwić, że są one poddawane pod dyskusję – mówił w PR24 doktor Paweł Kosiński, Biuro Edukacji IPN.

Ludzie są podzieleni. Jedna grupa twierdzi, że stan wojenny był zbędny, ponieważ interwencja radziecka nie była możliwa i działania były wymierzone przeciwko Polakom. Natomiast druga strona podtrzymuje, że stan wojenny powstrzymał ewentualne wejście wojsk radzieckich do Polski.

- Znane dokumenty świadczą, że interwencja Związku Radzieckiego bardziej groziła w roku 1980. Wraz z upływem czasu groźba zewnętrznej interwencji zmniejszała się. Trudno jednak powiedzieć, czy było to spowodowane tym, że towarzysze radzieccy zdobywali coraz większe zaufanie, czy też wracało ich zaufanie do towarzyszy polskich po potknięciu z lata roku 1980 – wyjaśniał Gość PR24.

Ikoną wydarzenia stał się generał Wojciech Jaruzelski, który wprowadził stan wojenny. Oskarża się go o wszystkie działania podjęte w ramach stanu wojennego, a także na nim skupia się odpowiedzialność za śmierć poległych w tamtym okresie.

- System tworzą ludzie. Jedni tworzą system i aktywnie w nim uczestniczą, a inni starają się w nim żyć jak potrafią, ale unikają zaangażowania w tego typu posunięcia. Stan wojenny ogłosił jako przywódca państwa generał Jaruzelski, więc to na niego spada odpowiedzialność. Oprócz odpowiedzialności politycznej, pojawia się też sądowa za popełnione wówczas zbrodnie – powiedział w PR24 doktor Paweł Kosiński.

PR24/Grzegorz Maj

Polecane

Wróć do strony głównej