Walka z fotoradarami

Urząd Komunikacji Elektronicznej walczy z fotoradarami. Według instytucji, część urządzeń używanych przez strażników miejskich i gminnych działa na częstotliwościach zarezerwowanych dla wojska. – Sprawa dotyczy 117 fotoradarów, użytkowanych przez 80 różnych podmiotów – mówił w Polskim Radiu 24 Dawid Piekarz z UKE.

2015-08-26, 16:16

Walka z fotoradarami
Nieprawidłowości związane z fotoradarami – w opinii części prawników – dają kierowcom szansę na umorzenie mandatów.Foto: Lukasz Piecyk/REPORTER

Posłuchaj

26.08.15 Dawid Piekarz: „To częstotliwości zarezerwowane nie tyle dla polskiego wojska, co dla NATO”.
+
Dodaj do playlisty

Jak wyjaśniał gość Polskiego Radia 24, urządzenia wykorzystywane przez strażników miejskich i gminnych, a także Główny Inspektorat Transportu Drogowego, wykorzystują częstotliwości, które pełnią ważną rolę w obronności kraju. – To częstotliwości zarezerwowane nie tyle dla polskiego wojska, co dla NATO. Sojusz wykorzystuje je do radiolokacji. Z tego powodu muszą być one wolne – tłumaczył Dawid Piekarz.

Ekspert zaznaczył w Polskim Radiu 24, że w kwestii bezprawnie działających fotoradarów zostały już wszczęte postepowania administracyjne, których efektem są decyzje nakazujące natychmiastowe zaprzestanie użytkowania urządzeń.

Tymczasem, sprawa nieprawidłowości związanych z fotoradarami – w opinii części prawników – daje kierowcom szansę na umorzenie mandatów wystawionych na podstawie zdjęcia wykonanego przez urządzenie pracujące na złych częstotliwościach. Choć Dawid Piekarz na antenie Polskiego Radia 24 nie zajął stanowiska w tej sprawie, podkreślił, że „sądy mogą wziąć ten element pod uwagę”.

Polskie Radio 24/mp/pj/

Polecane

Wróć do strony głównej