Polacy dyskryminowani w UE
Polscy przedsiębiorcy są w czołówce najaktywniejszych w Wielkiej Brytanii. Jednak nie w każdym kraju Unii Europejskiej polski biznesmen jest mile widziany.
2014-03-12, 17:48
Posłuchaj
Z badań Polskiej Izby Handlu wynika, że w krajach Unii Europejskiej, zwłaszcza w Belgii i we Francji polscy przedsiębiorcy spotykają się coraz częściej z dyskryminacją. To negatywnie wpływa na działalność polskich przedsiębiorców, rozwój firm i współpracę zagraniczną.
Największe rynki
- Francja jest krajem, gdzie najwięcej polskich firm jest delegowanych przez Unię Europejską. Polskie firmy są ogromnie cenione przez francuskich przedsiębiorców. Problem polega na tym, że Francja jest jednym z krajów, w których składkowanie jest najwyższe – powiedziała Hanna Stypułkowska – Goutierre, prezes Polskiej Izby Handlowo – Przemysłowej we Francji.
Kryzys, a polska pracowitość
Unia Europejska zapewnia wspólny rynek, na którym wszystkie kraje mają równe szanse. Niestety zdarza się, że niektórzy są dyskryminowani.
- Przypadki dyskryminacji zdarzają się niepokojąco często. Trudno jednak mówić o nich, że są to sytuacje masowe. Problemy z dyskryminacją nie występują we wszystkich krajach. Główną przyczyną jest stary stereotyp Polaka pracującego nielegalnie - powiedział Stefan Schwarz, prezes Inicjatywy Mobilności Pracy.
- W czasach kryzysowych wszyscy starają się znaleźć kozła ofiarnego. Polscy bardzo dobrze pracują, a ich praca jest zawsze doceniana. Francja jest krajem, w którym składki są bardzo wysokie i ma tendencje do wkładania wszystkiego do jednego worka. Nie rozróżnia sytuacji legalnych, od nielegalnych – dodała Hanna Stypułkowska – Goutierre.
PR24/Paulina Olak