"Śmieciówki” znikną?
Senat zajmie się ustawą ograniczającą do 33 miesięcy stosowanie czasowych umów o pracę. Takie rozwiązanie usunie problem „śmieciówek”? O to zapytaliśmy gości Pulsu Gospodarki: dra Wiktora Wojciechowskiego, głównego ekonomisty Plus Banku, dra Bohdana Wyżnikiewicza, wiceprezesa Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową i Przemysława Ruchlickiego, eksperta z Krajowej Izby Gospodarczej.
2015-07-24, 11:42
Posłuchaj
– To rozwiązanie na pewno przyniesie pozytywne skutki tym, którym wielokrotnie przedłużano umowy czasowe. Z drugiej strony, przysporzy wiele problemów pracodawcom, ponieważ będą oni koncentrować się na tym, jak obejść niekorzystne regulacje (…) – stwierdził Przemysław Ruchlicki.
Zdaniem dra Bohdana Wyżkiewicza, umowy terminowe wcale nie są takie złe, ponieważ uelastyczniają rynek pracy.
– Patrzę z dystansem na te pomysły, bo dla mnie ważniejsza byłaby walka z patologiami na przykład występującymi w postaci niskich stawek za godzinę – mówił gość Polskiego Radia 24.
Według dra Wiktora Wojciechowskiego, lepszym rozwiązaniem od pomysłu Senatu byłoby ujednolicenie, pod względem podatkowym oraz składkowym, czasowych i bezterminowych umów o pracę, jak również umów zlecenie.
– Aby jednak nie ograniczyć popytu na pracę, należałoby obniżyć klin podatkowy w segmencie pracowników o niskich dochodach – dodał gość Pulsu Gospodarki.
W programie była również mowa o czerwcowych danych na temat bezrobocia w Polce oraz rządowym programie „Praca dla Młodych”, przeznaczonym dla osób do 30. roku życia.
Gospodarzem audycji Justyna Golonko.
Polskie Radio 24/dds