Palestyńczycy opuszczają swoje domy
Narasta napięcie w Strefie Gazy. Podczas trwania konfliktu zginęło już około 220 osób, a tysiące ludzi odniosło rany w wyniku izraelskich nalotów na pozycje Hamasu.
2014-07-17, 13:00
Posłuchaj
Sytuacja w Strefie Gazy jest tragiczna i można mówić o katastrofie humanitarnej. Brak wody, problemy z zatrudnieniem, uszkodzone ścieki i szpitale – to tylko wierzchołek góry lodowej. Strefę Gazy zamieszkuje około 2 milionów ludzi, którzy stłoczeni są na terenie o długości 35 km i szerokości 5 km. Do tego dochodzą jeszcze walki Izraela z Hamasem.
Nieugięty Hamas
Izraelskie wojsko co prawda uprzedza przed nalotem, ale nigdy nie wiadomo, gdzie spadną bomby. Atak ma być wymierzony w bojowników Hamasu, ale najcięższe straty ponosi ludność cywilna. Potencjał Hamasu wciąż jest duży, o czym świadczą rakiety wystrzeliwane w kierunku Izraela.
– Wojna jest wojną i nie ma „chirurgicznych” metod trafiania w cel. Hamas apeluje, aby ludzie nie uciekali z domu. Drugi komunikat pochodzi z armii izraelskiej i wzywa do opuszczenia domu, który równany jest z ziemią. Ludzie nie wiedzą jednak, gdzie mają uciec przed bombami. Hamas zbudował pod cywilnymi domami potężne silosy, w których kryje się dowództwo organizacji. Hamasowcy niewiele ryzykują, a pociski trafiają głównie w cywilów – mówił w PR24 Mariusz Borkowski, wieloletni korespondent na Bliskim Wschodzie, komentator Polskiego Radia.
Izraelska obrona
Hamas nie pozostaje dłużny izraelskim nalotom i prowadzi ostrzał rakietowy wrogiego sobie państwa. Izraelczycy rozbudowują system ochrony przeciwrakietowej i mimo że broń bojowników staje się coraz lepsza, to Izrael może czuć się bezpieczny.
REKLAMA
– Broń używana przez Hamas jest lepsza niż ta z poprzednich ataków. Rakiety pochodzą z przemytu z Iranu, Syrii. Są to pociski o zasięgu nawet 200 km. Według szacunków Hamas dysponuje około 6 tys. rakiet, inne organizacje mają od 2 do 3 tys. pocisków. W sumie mówi się o około 8 do 10 tys. rakiet. Izraelska ochrona skutecznie przechwytuje te rakiety i chroni zamieszkałe osiedla. Hamas niewiele może zrobić Izraelowi – wskazywał Gość PR24.
Warunki rozejmu
Izraelska telewizja donosi o trzech warunkach, jakie stawia Hamas, a które mają doprowadzić do wstrzymania walk. Są to: otworzenie przejść granicznych, zezwolenie na prace portu w Gazie i uwolnienie więźniów.
– Dla Izraela jest to kwestia utraty twarzy i prestiżu premiera. Rozprawienie się z Hamasem jest nierealne, bo nawet wkroczenie czołgów do Strefy Gazy nie doprowadzi do zniszczenia organizacji, która szybko się odbuduje – powiedział Mariusz Borkowski.
PR24/Grzegorz Maj
REKLAMA
Polecane
REKLAMA