Porażka polskich szczypiornistów

►Polska reprezentacja w piłce ręcznej przegrała z Chorwacją w meczu II rundy mistrzostw Europy 28:31. Po pierwszej połowie meczu Polacy prowadzili 15:14.

2014-01-22, 14:51

Porażka polskich szczypiornistów
. Foto: PAP/Adam Warżawa

Posłuchaj

22.01.14 Grzegorz Tkaczyk o meczu Polska - Chorwacja
+
Dodaj do playlisty

Kontuzjowany
Kontuzjowany Jakub Łucak leży na boisku, fot: PAP/EPA/HENNING BAGGER

Rozegrany w Aarhus mecz zdecydował, że to Chorwacja zagra w półfinale odbywającego się w Danii turnieju. We wcześniej rozegranych meczach tej samej grupy Rosja pokonała Białoruś 39:33, zaś Francja - już z zapewnionym awansem do czołowej czwórki mistrzostw Europy - uległa Szwecji 28:30.

Pierwsze zwycięstwa trenera Nawałki

Reprezentacja Polski wygrała 3:0 z Norwegią oraz 1:0 z Mołdawią w towarzyskich meczach na zgrupowaniu w Abu Zabi.

Wynik pierwszego spotkania otworzył w 21. minucie Tomasz Brzyski. Po przerwie "Biało-czerwoni" strzelili Norwegom jeszcze dwa gole - w 47. minucie Łukasz Teodorczyk, a w 56. Karol Linetty. W kolejnym meczu Polacy pokonali Mołdawię 1:0 (1:0). Bramkę dla Polski zdobył w 9. minucie Paweł Brożek po podaniu Szymona Pawłowskiego. To pierwsze zwycięskie mecze reprezentacji Polski pod kierownictwem trenera Adama Nawałki.

- Celem zgrupowania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich było przejrzenie kadry krajowej i zobaczenie, kto może się nadawać do poważnej gry. Paru zawodników pokazało się z dobrej strony. Oczywiście cieszymy się ze zwycięstw, ale 3:0 z Norwegią nie oddaje przebiegu spotkania. Nasi rywale mieli całą masę okazji – powiedział Marcin Nowak, sport.polskieradio.pl.

W Abu Zabi zagrało kilku młodych piłkarzy, którzy mieli okazję pokazać się z jak najlepszej strony. Z drugiej strony, powołany został Szymon Pawłowski, który na zimowe zgrupowania dość często, jeszcze za czasów, Leo Beenhakera, Franciszka Smudy i Waldemara Fornalika.

- Parę powołań było dziwnych. Szymon Pawłowski dostawał już swoje szanse i je zmarnował, Łukasz Madej ma 31 lat, to przeciętny ligowiec. Sporo tych nazwisk ma związek z przeszłością klubową Adama Nawałki. Rozumiem, że chce powoływać piłkarzy, których zna i wie jak prowadzić, ale chyba trochę przegina – podkreślał Gość PR24.

IAR/Anna Mikołajewska

Polecane

Wróć do strony głównej