Obecnie rzadko dyskutuje się o zagrożeniu konfliktem zbrojnym. Panuje przekonanie, że do globalnej wojny raczej nie dojdzie, a wszelkie walki mają jedynie charakter lokalny. Skończył się czas bipolarnego podziału świata pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim i kolejne państwa zyskują znaczenie na arenie międzynarodowej urastając do rangi mocarstw. Stąd także dążenia tych krajów do wpływania na losy świata, przez co dochodzić może do nieporozumień i utarczek, które mogą zaowocować konfliktem zbrojnym.
PR24 PK/Andrzej Karkoszka
- Myślę, że świat jest o wiele bezpieczniejszy niż kiedyś. Mierzy się to ilością wojen między państwami, wartościami wyścigu zbrojeń zarówno od strony finansowej, jak i technicznej. Obserwujemy, że świat jest coraz bardziej zaaferowany innymi sprawami niż czysto wojskowe. Nie mniej jednak wciąż trwają konflikty i wojny. Każdy z nas ma gdzieś na końcu głowy poczucie, że trzeba być gotowym na najgorszą ewentualność – tłumaczył w PR24 doktor Andrzej Karkoszka, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego.
Światowy pokój, ryzyko zaistnienia konfliktu zbrojnego, bezpieczeństwo Europy oraz groźba wojny nuklearnej to główne tematy, które zostały poruszone w audycji.