Kolejne zamachy na wolność słowa
W sobotę w Kopenhadze doszło do strzelaniny w kawiarni, w której odbywało się spotkanie środowisk twórczych odnośnie islamu i wolności słowa. – Jeśli zacznie się odwoływać tego typu debaty, to ekstremiści osiągną swój cel – stwierdził w Polskim Radiu 24 Andrzej Mroczek z Collegium Civitas.
2015-02-16, 20:33
Posłuchaj
W minioną sobotę, w dwóch strzelaninach w Kopenhadze zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych. Ataki miały miejsce przed kawiarnią, gdzie odbywało się spotkanie zorganizowane przez Larsa Vilksa, szwedzkiego autora karykatur proroka Mahometa oraz w pobliżu synagogi.
Andrzej Mroczek z Centrum Badań nad Terroryzmem stwierdził w Polskim Radiu 24, że ekstremiści konsekwentnie dążą do jednego ze swoich celów, którym jest zastraszenie społeczeństwa zachodniego.
– Jeśli będziemy odwoływać spotkania tego typu jak w Kopenhadze, to terroryści osiągną jeden ze swoich celów, którym jest zastraszenie. Społeczeństwo zachodnie już czuje się zastraszone. Jednak jeśli w ataku nie byłoby mowy o ideologii i dżihadzie, to zamach zostałby wpisany w brutalny czyn kryminalny, a nie zamach terrorystyczny – mówił gość PR24.
Ekspert z Collegium Civitas dodał, że nie można się cofać przed presją terrorystów, ale symptomy zastraszenia zachodniej opinii publicznej są już widoczne.
– W Niemczech pod wpływem informacji operacyjnych odwołano już imprezy, które odbywały się tam od dziesięcioleci i manifestowały wiarę chrześcijańską – powiedział Andrzej Mroczek.
Polskie Radio 24/gm