Posiedzenie Rady NATO-Rosja bez przełomu
Konflikt na Ukrainie, sytuacja w Afganistanie i prowokacyjne działania Moskwy na Bałtyku. To tematy pierwszego od dwóch lat spotkania Rady NATO-Rosja. – Między Sojuszem a Rosją są głębokie i trwałe różnice, nic się w tej kwestii nie zmieniło. Kraje NATO są przekonane, że nie może być powrotu do praktycznej współpracy z Rosją, zanim Moskwa nie zacznie szanować prawa międzynarodowego – powiedział po spotkaniu Jens Stoltenberg, sekretarz generalny Paktu Północnoatlantyckiego.
2016-04-20, 16:00
Posłuchaj
Według Stoltenberga, podczas pierwszego od 2014 roku spotkania Rady NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów rozmawiano o konflikcie na Ukrainie, działaniach wojskowych i ich przejrzystości oraz o sytuacji w Afganistanie.
Szef NATO poinformował, że wszyscy uczestnicy podkreślili konieczność pełnego wdrożenia porozumień z Mińska w sprawie zakończenia konfliktu na Ukrainie. – Na Rosji spoczywa w tej sprawie szczególna odpowiedzialność – podkreślił Stoltenberg. Szef NATO dodał też, że członkowie Sojuszu wyrazili zaniepokojenie niedawnymi incydentami nad Morzem Bałtyckim z udziałem rosyjskich samolotów wojskowych.
Mariusz Kordowski z Narodowego Centrum Studiów Strategicznych wskazywał w Polskim Radiu 24, że ostatnie działania Rosji - m.in. zaangażowanie w konflikt syryjski i incydenty nad Bałtykiem - wywołały konieczność stworzenia na nowo doktryny obronnej Sojuszu Północnoatlantyckiego.
– Dotychczas obrona NATO opierała się na tym, że będziemy mieli zaawansowane systemy rozpoznawcze, które pozwolą na przewidywanie działań Rosji. Interwencja w Syrii i działania na Ukrainie pokazały, że tak nie jest. Potrzebne są nowe procedury obronne – zaznaczył na naszej antenie Mariusz Kordowski.
„NATO docenia postawę Rosji”
Jak oceniał na naszej antenie jeszcze przed końcem spotkania Rady NATO-Rosja Grzegorz Kostrzewa-Zorbasa, politolog z Wojskowej Akademii Techniczni i publicysta „W Sieci”, wznowienie kontaktów mogło być efektem rezygnacji Moskwy z dalszej realizacji swoich celów na Ukrainie. – Sam Władimir Putin zapowiadał, że Ukraina, jako sztuczny twór, przestanie istnieć. Upadł też projekt „Noworosji” – wskazywał gość Polskiego Radia 24. – Posiedzenie Rady to być może docenienie postawy Rosji przez NATO – dodawał ekspert ds. międzynarodowych.
Zdaniem Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa, powodem spotkania na szczeblu ambasadorów mogła być również sytuacja w Syrii. – Tu chodzi o wspólną walkę z Państwem Islamskim i szeroko rozumianym dżihadyzmem. W tej kwestii Rosja jest cennym sojusznikiem Zachodu – podkreślał gość Polskiego Radia 24.
Z kolei prof. Jerzy Maria Nowak, były ambasador Polski przy NATO zauważył, że to przede wszystkim Rosji zależy na dialogu z NATO. – To dla Moskwy symbol wychodzenia z izolacji – mówił dyplomata.
Więcej w rozmowie z ekspertami.
Polskie Radio 24/PAP/mp