Uwolnienie Poczobuta. "Toczy się większa gra geopolityczna"

Uwolnienie Andrzeja Poczobuta może być sygnałem zmian w relacjach Białorusi z Zachodem. - Tak jak niejednokrotnie krytykowaliśmy Donalda Trumpa za jego różne posunięcia, tak w odniesieniu do Białorusi trzeba powiedzieć, że obecnie staje się ona papierkiem lakmusowym w budowaniu relacji wobec Rosji, by zachęcić ją do współpracy chociaż z Amerykanami - powiedział prof. Artur Roland Kozłowski, politolog z Uniwersytetu WSB Merito w Gdańsku.

2026-04-29, 20:33

Uwolnienie Poczobuta. "Toczy się większa gra geopolityczna"
Andrzej Poczobut . Foto: LEONID SHCHEGLOV/AFP/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Doszło do wymiany więźniów między Polską a Białorusią, a wśród nich był Andrzej Poczobut
  • W negocjacjach uczestniczyły Stany Zjednoczone
  • Białoruś w tym układzie jest obszarem testowania tego, na co jedna i druga strona może wpłynąć - powiedział prof. Artur Roland Kozłowski

We wtorek przy granicy Polski i Białorusi przeprowadzono wymianę więźniów. W jej ramach władze w Mińsku uwolniły trzech obywateli Polski oraz dwóch obywateli Mołdawii. Wśród zwolnionych znalazł się Andrzej Poczobut, dziennikarz oraz przedstawiciel polskiej mniejszości na Białorusi. - Nie mam żadnych wątpliwości, że jest to bardzo doniosłe działanie, które ma olbrzymie znaczenie dla jakiejkolwiek próby stopniowego odbudowywania relacji Białorusi ze światem wolnym, światem zachodnim, w tym między innymi z Polską - powiedział politolog z Uniwersytet WSB Merito w Gdańsku, prof. Artur Roland Kozłowski.

Posłuchaj

Prof. Artur Roland Kozłowski gościem Michała Strzałkowskiego (Świat w powiększeniu) 24:21
+
Dodaj do playlisty

"Mamy pewną koordynację i współpracę z Kremlem"

Coraz częściej komentatorzy zastanawiają się, czy to wydarzenie będzie miało wpływ na złagodzenie reżimu na Białorusi. Prof. Kozłowski podkreślił, że od dawna Łukaszenka stoi pomiędzy Rosją a Unia Europejska i w zależności od panujących nastrojów zbliża się raz do Władimira Putina, a raz do UE. -  Dotychczasowe działania Łukaszenki i jego zwroty w kierunku Zachodu oceniłbym jako zachowanie chłopaka, który ma szelki i co prawda chce iść w kierunku zachodnim, ale ktoś z Kremla od czasu do czasu go pociągnie, wówczas on wraca na swoje miejsce - mniej lub bardziej poturbowany przy tej okazji. On jest o tyle samodzielnym politykiem, lub usamodzielnia się wtedy, gdy prezydent Rosji słabnie lub ma inne problemy. Wówczas Łukaszenka odważy się na trochę samodzielności - stwierdził.

- W tym wypadku niewykluczone, że mamy pewną koordynację i współpracę z Kremlem, bo przecież osoby, które zostały uwolnione wraz z Andrzejem Poczobutem, to osoby ważne i cenne również dla Rosji, zatem jakaś współpraca tutaj była - wyjaśnił prof. Artur Roland Kozłowski.

Ekspert zauważył, że olbrzymią rolę odegrały tutaj USA. - Widzimy, że faktycznie toczy się większa gra geopolityczna, ponieważ udział Stanów Zjednoczonych jest wyraźny. Tak jak niejednokrotnie krytykowaliśmy Donalda Trumpa za jego różne posunięcia, tak w odniesieniu do Białorusi trzeba powiedzieć, że obecnie staje się ona papierkiem lakmusowym w budowaniu relacji wobec Rosji, by zachęcić ją do współpracy chociaż z Amerykanami. Wydaje mi się, że Trump tak próbuje działać. Białoruś w tym układzie jest obszarem testowania tego, na co jedna i druga strona może wpłynąć - podsumował. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej