Standardowe opóźnienie w rotacji wojsk? "Wcześniej się takie nie zdarzały"
Zarówno strona amerykańska, jak i niektórzy polscy politycy tłumaczą, że brak pojawienia się około 4 tysięcy żołnierzy w ramach rotacyjnej obecności w Polsce to "standardowe opóźnienie". - To dziwne. Nie podano nam informacji na temat liczebności żołnierzy i tego kiedy do nas trafią. A poza tym takie opóźnienia nie zdarzały się wcześniej - podkreślił w Polskim Radiu 24 Bartłomiej Wypartowicz z portalu Defence24.
2026-05-20, 10:47
Najważniejsze informacje w skrócie:
- USA zmniejszają obecność wojskową w Europie
- W Polsce liczba żołnierzy się nie zmniejszy, wystąpił natomiast problem tak zwanej opóźnionej rotacji
- Amerykanie nie podali jednak informacji, jak długo potrwa to opóźnienie
Rzecznik Departamentu Wojny Sean Parnell poinformował, że decyzja wynika z kompleksowej analizy amerykańskiej obecności wojskowej w Europie i wpisuje się w agendę "Ameryka przede wszystkim" prezydenta Donalda Trumpa. Pentagon zapewnił, że Waszyngton utrzyma silną obecność wojskową w Polsce, którą określił mianem "wzorcowego sojusznika". Sekretarz wojny Pete Hegseth rozmawiał w tej sprawie z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Pentagon wezwał pozostałych sojuszników z NATO do pójścia w ślady Warszawy i przejęcia "głównej odpowiedzialności" za konwencjonalną obronę Europy. Zresztą analogiczne założenia wynikają z amerykańskiej koncepcji "NATO 3.0".
Zdaniem Bartłomieja Wypartowicza "sprawa z opóźnioną rotacją wydaje się dziwna". - Od wczoraj, po komunikatach Peta Hegsetha, wiemy, że zdolności amerykańskie, które ma amerykańska armia w Polsce, zostaną zachowane. Natomiast na ten moment nie ma żadnej informacji na temat liczebności. Warto byłoby jednak doprecyzować, czy Stany Zjednoczone utrzymają tutaj takie same zdolności, czy utrzymają taką samą liczebność swoich wojsk. Po drugie, jeżeli jest to standardowe opóźnienie, to nie rozumiem pewnej rzeczy. Bo takie standardowe opóźnienia nie zdarzały się wcześniej - zaznaczył ekspert.
Posłuchaj
Opóźnienie w rotacji wojsk? "Nie podano nam informacji"
- Poza tym jeżeli to jest standardowe opóźnienie, to rozumiem, że ktoś powinien nas poinformować, ile ono będzie trwać i kiedy brygada wróci do Polski - dodał gość Polskiego Radia 24. Jak zaznaczył, "takich informacji niestety nie mamy". - Nikt się z nami tym nie dzieli. Wszyscy politycy uspokajają, że wszystko jest w porządku. Niestety komunikat, który został opublikowany po rozmowach o Polsce - jako modelowym sojuszniku, który posiada swoje własne zdolności do tego, żeby się bronić, że to standardowe opóźnienie - jakoś do mnie nie przemawia - ocenił Bartłomiej Wypartowicz.
Według gościa Rocha Kowalskiego obecność wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce "ma z pewnością przede wszystkim wymiar odstraszający". - Czym większa obecność amerykańskiego personelu i amerykańskiego wojska na terenie Rzeczypospolitej, tym większy sygnał w kierunku Federacji Rosyjskiej od Amerykanów, że tu są, że strzegą Polski i będą reagować w razie ewentualnych prowokacji czy konfliktu - podsumował ekspert.
- Ziobro uciekł przez Włochy? "Kolejny odcinek tej historii"
- Ziobro boi się więzienia? "W zakładach karnych go nienawidzą"
- Ziobro miał tą drogą uciec do USA. Zaskakujące ustalenia. "Kotecka dołączyła"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Robert Bartosewicz