more_horiz

Sakiewicz: ewentualne odrzucenie propozycji Jarosława Kaczyńskiego w NATO wymaga "czegoś w zamian"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2022 10:28
Chodzi o to, żeby nawet odmawiając, zaproponować "coś" [w zamian]. To "coś" musi być powyżej tego, co jest, bo to jest daleko idąca propozycja, by wprowadzić w postaci konwojów humanitarnych wojska NATO-wskie. Prawdopodobnie to ułatwia np. myślenie o dostawach bardziej ofensywnego sprzętu, który w tej chwili jest Ukraińcom potrzebny - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Sakiewicz, komentując propozycję Jarosława Kaczyńskiego o misji humanitarnej NATO.

We wtorek odbyła się wizyta premierów Polski, Czech i Słowenii oraz polskiego wicepremiera w Kijowie. Mateusz Morawiecki, Petr Fiala, Janez Jansa i Jarosław Kaczyński spotkali się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz premierem Denysem Szmyhalem. Przywódcy państw naszego regionu okazali w ten sposób swoje poparcie dla Ukrainy, Jarosław Kaczyński zaś, korzystając z okazji, zaapelował do państw Zachodu o utworzenie humanitarnej misji pokojowej na Ukrainie, która mogłaby równocześnie być strzeżona wojskowo. W Polskim Radiu 24 mówili o tym publicyści.

Agaton Koziński z "Wszystko Co Najważniejsze" podkreślił, że wolałby uciec od historycznych analogii wizyty premierów w Kijowie, wyjaśniając, że o tym, czy wydarzenie staje się historyczne, czy nie, decyduje się po czasie. Choć "historia pisze się w czasie rzeczywistym, trudno wydarzeniami historycznymi nazywać wydarzenia dziejące się w czasie rzeczywistym". Zgodził się jednak, że wizyta ta ma wymiar symboliczny i będzie - jako taka - pamiętana, podobnie, jak Polacy pamiętają pozostanie nuncjusza apostolskiego w Polsce w 1939 roku.

- Bardzo ważne są reakcje na Zachodzie na tę wizytę. Pomijam już komentarze polityczne, których właściwie nie było. Natomiast komentatorzy - wszyscy, jak jeden mąż, za granicą, w przeciwieństwie do Polski - popierali przywódców Europy Środkowej, komentowali to z bardzo dużym uznaniem, podkreślając ich odwagę. Widać, że ta wizyta przypomniała, kto jest agresorem, a kto jest ofiarą w tym konflikcie. Przypomniała po raz kolejny, że to jest konflikt zero-jedynkowy, sytuacja jest czarno-biała - mówił Agaton Koziński, podkreślając, że w tym kontekście obowiązkiem każdego człowieka i każdego państwa jest popieranie Ukrainy.

Tomasz Sakiewicz z "Gazety Polskiej" komentował propozycję Jarosława Kaczyńskiego o stworzeniu humanitarnej misji pokojowej NATO pod osłoną militarną. Jego zdaniem propozycja ta to ze strony prezesa PiS "mocne zawistowanie". W tym kontekście ważna jest reakcja Zachodu.

- Chodzi o to, żeby, odnosząc się do tego, odmawiając nawet, zaproponować "coś" [w zamian]. To "coś" musi być powyżej tego, co jest, bo to jest daleko idąca propozycja, by wprowadzić w postaci konwojów humanitarnych wojska NATO-wskie. Prawdopodobnie to ułatwia np. myślenie o dostawach bardziej ofensywnego sprzętu, który w tej chwili jest Ukraińcom potrzebny. (...) Dostali dużo sprzętu niszczącego czołgi i samoloty na niskiej wysokości, natomiast potrzeba w wielu miejscach przejść do ofensywy, do tego są potrzebne samoloty, wozy pancerne, czołgi - mówił Tomasz Sakiewicz.

Publicysta Paweł Krulikowski odnosił się z kolei do samego przebiegu rosyjskiej agresji na Ukrainie i możliwych propozycji zakończenia wojny. Został zapytany o spekulacje "Financial Times", które opublikowało rzekomy projekt porozumienia rosyjsko-ukraińskiego, o którym Ukraina później stwierdziła, że to tylko rosyjskie oczekiwania, a nie pomysł kompromisu. Odpowiadając na pytanie o "scenariusz koreański" rozejmu, tzn. ustalenie jakichś linii rozgraniczenia i zawieszenia broni bez jednoznacznego zwycięstwa lub przegranej którejś ze stron, stwierdził, że to by mogło być wyjście, gdyby Ukraina przegrywała wojnę.

- Poprzez te negocjacje, poprzez te całe rozmowy pokojowe Władimir Putin kupuje sobie czas. (...) Ukraińcy sobie świetnie radzą, w wielu miejscach wygrywają, a Rosja robi to, co robi Rosja, czyli terroryzuje cywilów i kupuje sobie czas tymi negocjacjami. Kupuje czas na ewentualną mobilizację, dosłanie większej ilości sprzętu, słyszeliśmy o potencjalnym wsparciu Chin dla Rosji. To wygląda na kupowanie czasu przez Władimira Putina, żeby Ukrainę do tych gorszych warunków zmusić - wyjaśnił Krulikowski.

Czytaj również:

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
23:22 PR24_mp3 2022_03_17-08-36-35_Debata.mp3 Publicyści o wojnie na Ukrainie ("Debata poranka" / PR24)

* * *

Audycja: "Debata poranka"
Prowadzi: Stanisław Janecki
Goście: Agaton Koziński ("Wszystko Co Najważniejsze"), Tomasz Sakiewicz ("Gazeta Polska"), Paweł Krulikowski (publicysta)
Data emisji: 17.03.2022
Godzina emisji: 08.36

PR24/jmo

Zobacz także

Zobacz także