more_horiz

Koziński o incydencie z ambasadorem Rosji: wszelkie znaki wskazują na to, że to była prowokacja

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2022 09:52
- Ambasador Rosji był na to przygotowany. Przecież wyraźnie widać, że on się na tych zdjęciach uśmiechał, dumnie prężąc całe swoje ciało pochlapane farbą, a przecież w takiej sytuacji człowiek odruchowo chowałby się, spodziewając się kolejnych ciosów - powiedział w Polskim Radiu 24 Agaton Koziński (publicysta). Gośćmi audycji byli również Tomasz Sakiewicz ("Gazeta Polska") oraz Tomasz Pietryga ("Rzeczpospolita"). 

9 maja Rosja obchodzi dzień zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami. W tym dniu ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew pojawił się na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Warszawie, by złożyć kwiaty. W pewnym momencie do ambasadora podbiegła grupa osób, które oblały go czerwoną farbą. Na antenie Polskiego Radia 24 goście Stanisława Janeckiego mówili o tym wydarzeniu oraz jego konsekwencjach. 

- Spodziewałem się reakcji ze strony Moskwy w stosunku do naszych ambasadorów. Jednak mam nadzieje, że to będzie jedyna reakcja i nie będzie żadnej innej bardziej radykalnej. Przecież w przeszłości mieliśmy już taką historię - powiedział Tomasz Pietryga. 

"Należy przestrzegać zasad"

- Uważam, że tym różnimy się od barbarzyńców, państw, które nie mają nic wspólnego z demokracją, praworządnością, że my przestrzegamy zasad. (...) Dlatego uważam, że to był błąd, iż nie zabezpieczono tej wizyty ambasadora pod pomnikiem. Ona powinna być zabezpieczona tak jak każda inna impreza. Również dlatego, że (...) mogło dojść do poważniejszego występku, a to niosłoby ryzyko nieprzewidywalnych skutków. Na przykład zaraz w Warszawie moglibyśmy mieć alarm przeciwlotniczy - powiedział gość Polskiego Radia 24. 

Podkreślił, że w związku z tym uważa, że takich podstawowych zasad należy przestrzegać, niezależnie od tego, co się dzieje, ponieważ to są zasady międzynarodowe. 

"Znaki na niebie"

Z kolei Agaton Koziński powiedział, że "dowodów nie mamy, ale wszelkie znaki na niebie wskazują na to, że to była prowokacja".

Nawiązując do innych incydentów, które były powiązane z Federacją Rosyjską, gość Polskiego Radia 24 powiedział, że o ile ambasador rosyjski w Dublinie był wyraźnie zaskoczony i nie wiedział, jak się zachować, to ambasador rosyjski z Warszawie absolutnie wiedział, co ma robić. - On wiedział, że staje się bohaterem 9 maja, że zdjęcia z nim obiegną cały świat, że to będzie najważniejsze wydarzenie tego dnia po stronie rosyjskiej - stwierdził gość audycji. 

Dodał, że "ambasador Rosji był na to przygotowany". - Przecież widać, że on się na tych zdjęciach wręcz uśmiechał, dumnie prężąc całe swoje ciało pochlapane farbą, a przecież w takiej sytuacji człowiek odruchowo chowałby się, spodziewając się kolejnych ciosów - powiedział Agaton Koziński. Podkreślił, że są to jedynie poszlaki, ale wyraźnie sugerują, że była to prowokacja. 

"Ataku nie dokonało państwo polskie"

W ocenie Tomasza Sakiewicza w tej sytuacji trzeba rozróżnić trzy płaszczyzny. - Ataku nie dokonało państwo polskie ani polski obywatel, tylko przedstawicielka państwa, które zostało zaatakowane i zmasakrowane, tak więc mają oni prawo moralne do protestu wszędzie. Zwłaszcza że Ukraińcy nie utrzymują stosunków dyplomatycznych z Rosją - stwierdził gość Polskiego Radia 24. 

- Jest również kwestia ochrony, a także jej skali. Jeżeli ambasador rosyjski nie życzy sobie ochrony oraz nie zachowuje się w taki sposób, aby można mu było udzielić takiej ochrony, to sam się naraża - powiedział. 

Sakiewicz zaznaczył, że w tej sprawie istotna jest też kwestia aktywistki.

Czytaj także:

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
22:42 PR24_AAC 2022_05_12-08-35-45.mp3 Agaton Koziński: ambasador Rosji wiedział, że staje się bohaterem 9 maja (Debata poranka/Polskie Radio 24)

***

AudycjaDebata poranka

Prowadził: Stanisław Janecki

Goście: Tomasz Sakiewicz ("Gazeta Polska"), Agaton Koziński (publicysta), Tomasz Pietryga ("Rzeczpospolita")

Data emisji: 12.05.2022

Godzina emisji: 08.39

Zobacz także

Zobacz także

X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem