Część elit ukraińskich wystosowała w czwartek w Kijowie apel do Polaków zawierający m.in. prośbę o wybaczenie zbrodni na Wołyniu z lata 1943 roku. Zdaniem Jarosława Guzego, list Ukraińców, choć jest pozytywną inicjatywą, nie odpowiada na krzywdę wołyńską.
– Gdyby zrobić całościowe podsumowanie rachunku win i krzywd, to podejście symetryczne jest słuszne. Gdyby jednak rozpatrywać tak straszną zbrodnię, jaka została popełniona w czasie II wojny światowej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, to nie – ten problem jest osobny. W tym sensie ten list nie odpowiada na zapotrzebowanie Polaków. Widać, że problem nie jest jeszcze przepracowany po stronie ukraińskiej – utrzymywał gość Polskiego Radia 24 Jarosław Guzy.
Audycję prowadził Grzegorz Ślubowski.
Polskie Radio 24/dds