Gość Polskiego Radia 24 zaznaczył, że do tego typu incydentów nie dochodzi z powodu łatwego dostępu do broni społeczności amerykańskiej. - W Stanach Zjednoczonych ludzie mają dostęp do broni od 1798 roku i do tej pory nie mieliśmy do czynienia z masowymi zbrodniami tego typu - powiedział Erenfeit.
- Owszem, zdarzały się incydenty, jak np. w 1912 roku, ale generalnie do tej pory można było nad tym zapanować – podkreślił. I dodał, że były to czasy, w których nie było brutalnych gier komputerowych. - Dziś małe dzieci grają w gry, w których masowo mordują ludzi i nikt nie widzi w tym żadnego zagrożenia. Zagrożeniem jest broń. Chyba nie tędy droga – podkreślił gość Polskiego Radia 24.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem audycji był Paweł Lekki.
Polskie Radio 24/pr