Świat w Południe: Po zamachu w Nicei
W zamachu w Nicei zginęły co najmniej 84 osoby, a wielu ludzi zostało rannych. Za atakiem stoi 31-letni Tunezyjczyk z francuskim paszportem. O przyczynach i skutkach terroryzmu we Francji na antenie Polskiego Radia 24 mówili dr Bartłomiej Zdaniuk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dr Aleksander Gubrynowicz z Polskiej Akademii Nauk i Jerzy Szygiel, były korespondent polskich mediów we Francji.
2016-07-15, 14:07
Posłuchaj
Podczas obchodów święta narodowego, w tłum mieszkańców Nicei, uczestniczących w pokazie sztucznych ogni na głównej ulicy miasta, z dużą prędkością wjechała ciężarówka. Francuskie media informują, że napastnik przejechał dwa kilometry przez tłum ludzi.
– Zamach w Nicei, w przeciwieństwie np. do ataku na klub Bataclan w Paryżu, widziały tysiące ludzi. To grozi społeczną traumą – komentował w Polskim Radiu 24 Jerzy Szygiel. – Obecnie możemy spodziewać się ataku w każdej chwili. To rodzi negatywne konsekwencje społeczne i polityczne – dodawał dr Aleksander Gubrynowicz.
Jerzy Szygiel zauważył również na naszej antenie, że Nicea nie jest przypadkowym miejscem, w kontekście ataków terrorystycznych. – Okolice Nicei zamieszkiwane są w dużej mierze przez napływową ludność arabską. Stamtąd wyjechało najwięcej osób na Bliski Wschód, by walczyć po stronie tzw. Państwa Islamskiego – wskazywał.
W ocenie ekspertów, przyczyn ataków terrorystycznych we Francji należy upatrywać m.in. w problemach z asymilacją napływowej ludności arabskiej. Jak podkreślał w Polskim Radiu 24 dr Bartłomiej Zdaniuk, rodzi to kłopoty natury ekonomicznej. – Problemem Francji od wielu lat jest ograniczona liczba miejsc pracy dla średnio i nisko wykwalifikowanych pracowników – wyjaśniał ekspert.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem programu był Paweł Lekki.
Polskie Radio 24/mp/pj