Rosyjski śmigłowiec zestrzelony w Syrii
W Syrii został zestrzelony rosyjski śmigłowiec. Na jego pokładzie było pięć osób – trzech członków załogi i dwóch innych oficerów. Wszyscy zginęli. Sprawę w Świecie w Południe komentował Paweł Reszka, dziennikarz Naczelnej Redakcji Publicystyki Międzynarodowej Polskiego Radia
2016-08-01, 13:10
Posłuchaj
Do zestrzelenia śmigłowca Mi-8 doszło w północnej części Syrii, w prowincji Idlib. Okolice te są kontrolowane przez rebeliantów. Rosyjska maszyna miała zostać zestrzelona z ziemi. Zdaniem Pawła Reszki, konsekwencją zdarzenia będzie zdecydowana odpowiedź Kremla.
– To zdarzenie nie może zostać przemilczane, Władimir Putin będzie musiał zabrać głos. Prezydent Rosji, gdy coś złego się dzieje rosyjskim żołnierzom czy obywatelom, często podkreśla, że Rosja będzie broniła swoich ludzi, będzie reagowała w stanowczy sposób – wskazywał gość Polskiego Radia 24.
Więcej w całej rozmowie.
W Świecie w Południe Paweł Reszka mówił również o rosyjskich reakcjach na dyskwalifikację części tamtejszych sportowców z igrzysk olimpijskich, które odbędą się w Rio de Janeiro.
Gospodarzem programu był Grzegorz Ślubowski.
Polskie Radio 24/IAR/mp