Amerykanie zostawią Europę? "Staną ręka w rękę, karabin w karabin"

Amerykanie zapowiadają wycofanie wojsk z Europy. - Jestem przekonany, że Amerykanie, jeśli byłoby zagrożenie dla Polski, staną ręka w rękę, karabin w karabin z żołnierzem polskim, żeby bronić wschodniej flanki NATO - powiedział Wojciech Skurkiewicz (PiS).

2026-05-20, 07:07

Amerykanie zostawią Europę? "Staną ręka w rękę, karabin w karabin"
Wojciech Skurkiewicz. Foto: Polskie Radio 24

Posłuchaj

Wojciech Skurkiewicz gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania)
+
Dodaj do playlisty

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Stany Zjednoczone zapowiadają redukcję zaangażowania militarnego w Europie
  • Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy
  • Nie mam obaw i jestem przekonany, że Stany Zjednoczone, tak jak Polska, wypełniłyby artykuł piąty - powiedział Wojciech Skurkiewicz

OGLĄDAJ. Wojciech Skurkiewicz gościem Rocha Kowalskiego

Szef Pentagonu zdecydował o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski. Zdaniem przedstawicieli naszego rządu, ta decyzja nie powinna wpłynąć na zmniejszenie liczebności amerykańskich sił w Polsce. Obecnie w kraju stacjonuje około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy. - Gdyby Władysław Kosiniak-Kamysz i Donald Tusk wczytali się dokładnie w umowę pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi dotyczącą obecności wojsk amerykańskich w naszym kraju, mieliby wszystko wyjaśnione czarno na białym - powiedział polityk. - W tej umowie wynegocjowano konkretną liczbę stałej obecności żołnierzy amerykańskich. Chodzi o liczbę żołnierzy, którzy na stałe, choć w formule rotacyjnej, co dziewięć miesięcy, są obecni na terenie RP - wyjaśnił. Przyznał, że liczba zawarta w dokumencie jest mniejsza niż 10 tysięcy. - Liczba 10 tysięcy jest podyktowana inwazją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę - powiedział Skurkiewicz.

- Nie mam obaw i jestem przekonany, że Stany Zjednoczone, tak jak Polska, wypełniając artykuł piąty, pojechały za USA do Afganistanu, mimo że nie mieliśmy tam interesów. Polska przypłaciła to wieloma wyrzeczeniami, wysiłkiem i śmiercią sporej liczby żołnierzy. Jestem przekonany, że Amerykanie, jeśli pojawiłoby się zagrożenie dla Polski, staną ramię w ramię, karabin przy karabinie z żołnierzem polskim, żeby bronić wschodniej flanki NATO - przekonywał. Podkreślił, że jest to lojalność wynikająca z artykułu piątego Traktatu Waszyngtońskiego.

Posłuchaj

Wojciech Skurkiewicz gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 21:56
+
Dodaj do playlisty

"W mojej ocenie konieczne jest podpisanie nowej umowy partnerskiej"

Wojciech Skurkiewicz stwierdził, że w tej sytuacji Polska ma pole do popisu. - W pierwszej kolejności polski rząd i minister obrony narodowej, ale przede wszystkim premier. Z drugiej strony również prezydent – wszystkie ręce na pokład, żeby rozmawiać z administracją w Waszyngtonie - przekazał. - W mojej ocenie konieczne jest podpisanie nowej umowy partnerskiej ze Stanami Zjednoczonymi dotyczącej obecności wojsk amerykańskich w Polsce oraz zwiększenie minimalnego poziomu zaangażowania, który jest zapisany w tej umowie. Żebyśmy byli pewni, że poniżej pewnego poziomu zaangażowanie wojsk amerykańskich w Polsce nie spadnie - podkreślił.

- Jest jednoznaczny komunikat ze strony Stanów Zjednoczonych, że zaangażowanie operacyjne, czyli w poszczególnych domenach, nie ulega zmniejszeniu. Rozumiem to w ten sposób, że sprzęt i możliwości armii Stanów Zjednoczonych, we współpracy z naszymi żołnierzami, są utrzymane i co do tego nie powinniśmy mieć wątpliwości - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej