Aleksander Miszalski odwołany w referendum. "Korzyść odnieśliśmy wszyscy"

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski został odwołany. Swoją funkcję pełnił dwa lata. - Mieszkańcy Krakowa powiedzieli "dość" złej władzy. Nie rozpatrywałbym tego w partykularnym interesie. Nie można w ten sposób rządzić dużymi miastami - powiedział w Polskim Radiu 24 Bartłomiej Wróblewski (PiS).

2026-05-25, 08:07

Aleksander Miszalski odwołany w referendum. "Korzyść odnieśliśmy wszyscy"
Bartłomiej Wróblewski . Foto: Polskie Radio 24

OGLĄDAJ. Bartłomiej Wróblewski gościem Rocha Kowalskiego 

Mieszkańcy Krakowa przy pomocy referendum zdecydowali, że prezydent miasta Aleksander Miszalski nie będzie już pełnił tej roli. Opozycja nie ukrywała swojej krytyki wobec Miszalskiego, ale Bartłomiej Wróblewski przyznał, że nie interpretowałby wyniku w kategoriach radości. - Jest to nie tylko nokaut dla Aleksandra Miszalskiego, ale także czerwona kartka dla Koalicji Obywatelskiej. To paradoks, że koalicja rządząca, która nazywała się demokratyczną, przez ostatnie tygodnie wzywała do bojkotu tego referendum - mówił. Podkreślił, że jego zdaniem jest to kompromitujące. Roch Kowalski podkreślił, że trudno jest wygrać referendum odwoławcze, bo nie tylko trzeba nakłonić ludzi, by wzięli w nim udział, ale także, by zagłosowali przeciw. - Jeszcze trudniej jest nakłonić do obrony kogoś, kto był fatalnym prezydentem przez dwa lata. To sytuacja bez precedensu - w dużym mieście odwołany został prezydent zaledwie po dwóch latach urzędowania. Krakowianie pokazali całej Polsce, że można. Czas skończyć z tymi paśnikami Koalicji Obywatelskiej w samorządach dużych miast - stwierdził.

Posłuchaj

Bartłomiej Wróblewski gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 17:16
+
Dodaj do playlisty

"Zły, gnuśny prezydent może zostać odwołany"

Bartłomiej Wróblewski zapytany o sytuację w innych miejscowościach, nawiązał do Sosnowca, gdzie podobne referendum już miało miejsce. - W innych miastach takie referenda też powinny się odbyć. W Poznaniu mamy nieprawdopodobną korupcję, nepotyzm i nieefektywność - przekonywał. Podkreślił, że powołanie komitetu referendalnego powinno być decyzją mieszkańców. - Politycy mogą w tym uczestniczyć, jak każdy obywatel, ale główna inicjatywa musi należeć do obywateli - stwierdził. - Było to ważne referendum lokalne, ale też pokazujące, że podobne działania można podjąć we Wrocławiu czy w Warszawie, bo wiem, że takie głosy są - przekonywał. - Mieszkańcy Krakowa powiedzieli "dość" złej władzy. Nie rozpatrywałbym tego w partykularnym interesie. Nie można w ten sposób rządzić dużymi miastami. Mają one specyficzną strukturę ludnościową - dominują osoby o poglądach lewicowo-liberalnych. Media w znakomitej większości, tak jak na przykład w Poznaniu, właściwie wszystkie liczące się media współdziałają z władzami lokalnymi, więc przez wiele lat mamy sytuację braku realnej kontroli demokratycznej. W każdym razie jest ona mocno osłabiona - mówił.

Wróblewski dodał, że mieszkańcy Krakowa pokazali, że są granice. - Korzyść odnieśliśmy wszyscy - nie tylko w Krakowie, ale także w całym kraju. Widzimy, że zła władza ma swoje ograniczenia. Zły, gnuśny prezydent może zostać odwołany - stwierdził Wróblewski.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej