Co Nawrocki zrobi z SAFE? Adrian Witczak: niepodpisanie byłoby zdradą
Władysław Kosiniak-Kamysz ma nadzieję, że coroczna odprawa Sił Zbrojnych będzie okazją do osobistej rozmowy z Karolem Nawrockim o programie SAFE. - Liczę na to, że prezydent podpisze tę ustawę, ponieważ niepodpisanie projektu, który daje ogromne środki na inwestycje w obronność (...) byłoby zdradą narodową - powiedział w Polskim Radiu 24 Adrian Witczak (KO).
2026-02-25, 07:20
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Senat wprowadził poprawki do ustawy wdrażającej unijny mechanizm nisko oprocentowanych pożyczek
- Minister obrony narodowej zapowiedział, że będzie próbował przekonywać Karola Nawrockiego do poparcia programu SAFE
- Zdaniem Witczaka odrzucenie tego rozwiązania, byłoby jednoznaczne z postawieniem się przeciwko polskiej obronności
OGLĄDAJ. Poseł KO Adrian Witczak gościem Agnieszki Drążkiewicz
W środę odbędzie się coroczna odprawa Sił Zbrojnych, podczas której pojawi się ich zwierzchnik, Karol Nawrocki oraz kierownictwo resortu obrony narodowej. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz liczy na to, że wydarzenie będzie okazją do prywatnej rozmowy z prezydentem i próby przekonania go do poparcia projektu ustawy wdrażającej unijną pożyczkę z programu SAFE.
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że odrzucenie tego rozwiązania, byłoby zdradą narodową. - To najlepszy instrument finansowy, który uzyskała Polska na to, aby zbroić się w tych trudnych czasach, ponieważ potrzebujemy dzisiaj tarczy antydronowej, która z tego programu będzie finansowana, potrzebujemy wzmocnienia Tarczy Wschód oraz modernizacji wojska i nawet nie jako polityk, ale jako młody człowiek uważam, że gdyby prezydent, czyli zwierzchnik Sił Zbrojnych zawetował tę ustawę, to postawiłby się przeciwko polskiej obronności - ocenił.
Posłuchaj
Adrian Witczak o programie SAFE (24 Pytania - Rozmowa Poranka) 15:49
Dodaj do playlisty
Brak alternatyw
Poseł podkreślił, że obecnie nie ma lepszego narzędzia do zapewnienia Polsce większego bezpieczeństwa. - Pytaliśmy polityków Prawa i Sprawiedliwości, jakie środki powinniśmy przeznaczać na obronność, jeśli nie te z SAFE i tej odpowiedzi po prostu nie ma. Politycy PiS-u i Konfederacji wykorzystują kwestię tego programu do budowania swojej narracji politycznej. Uważam, że jest to skrajnie nieodpowiedzialne - stwierdził.
Przeciwnicy unijnej pożyczki zwracają uwagę na warunkowość jej wykorzystywania, która w ich opinii, jest niekorzystna dla Polski. - To jest szukanie uzasadnienia do tego, żeby podważać ten program, który jest naprawdę bardzo dobrze przygotowany. Warunkowość polega na tym, że te pieniądze będą w uczciwy sposób wydatkowane, więc podbijanie tego argumentu to celowa narracja antyunijna, która podważa zaufanie do organów państwa - tłumaczył Witczak.
Polityczne argumenty. "Powinniśmy stać w jednym rzędzie"
Polityk przekonywał, że wszystkie zapisy związane z programem SAFE zostały szeroko skonsultowane, a przyjęte rozwiązania w tym zakresie są najlepsze z możliwych. - Obowiązkiem prezydenta jest podpisanie tej ustawy. Nie wyobrażam sobie, że zwierzchnik Sił Zbrojnych nie poprze projektu o modernizacji armii, ponieważ wtedy chyba nikt z dowódców nie podałby Karolowi Nawrockiemu ręki - zaznaczył.
Gość audycji dodał, że zbijanie politycznego kapitału poprzez krytykę unijnych środków, które mają trafić do Polski, "jest po prostu głupie". - Musimy stanąć w jednym rzędzie w kwestiach bezpieczeństwa i apelowałbym nawet do polityków Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz do prezydenta, żeby nie wykorzystywali kwestii bezpieczeństwa do robienia polityki, bo interes państwa jest ważniejszy niż interes PiS-u - podsumował.
Czytaj także:
- Nowy sondaż. "Polska 2050 i Centrum zostaną skanibalizowane"
- Przyszłość Polski 2050. "Chcemy zobaczyć, na ile jesteśmy poranieni"
- Nowy ruch koalicji ws. KRS. Dotarliśmy do projektu uchwały
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Agnieszka Drążkiewicz
Opracowanie: Dominika Główka