Duch niepodległości w polskiej emigracji XX wieku

W audycji "Rozpruwacz kulturalny" rozmowa o kulturowym wymiarze 101. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Na temat twórców, wywodzących się z okresu II Rzeczypospolitej, którzy doświadczyli tego wydarzenia, a etos niepodległego państwa przechowali poza granicami ojczyzny, mówił dr Paweł Chojnacki, historyk i badacz dziejów polskiej emigracji.

2019-11-11, 23:59

Duch niepodległości w polskiej emigracji XX wieku
Jan Lechoń był jednym z twórców, którzy prezentowali postawę niezłomną wobec rzeczywistości, jaka zapanowała w Polsce po zakończeniu II wojny światowej.Foto: wikimedia/domena publiczna

Posłuchaj

[11.11.19] Dr Paweł Chojnacki gościem "Rozpruwacza kulturalnego" (Polskie Radio 24)
+
Dodaj do playlisty

Wielu polskich twórców, żyjących poza granicami Polski, nie akceptowało rzeczywistości, jaka zapanowała w ojczyźnie po zakończeniu II wojny światowej. Prezentowali postawę twardego sprzeciwu. Dla nich to nie była Polska. Ich zdaniem istniała, ale tylko na tzw. wychodźstwie.

– Reprezentowały ją organy władzy państwowej, stowarzyszenia, elity oraz media. W ich ocenie do PRL się nie jeździło. Była to kwintesencja postawy niezłomnej. W ten sposób chcieli chronić fragmenty Polski, które wynieśli ze sobą, gdy opuszczali kraj udając się na emigrację. Mieli nadzieję i chcieli do niego wrócić, jako do państwa niepodległego i to właśnie do niego mieli z powrotem wnieść tę Polskę uchronioną – wskazał dr Paweł Chojnacki.

Powiązany Artykuł

ignacy_matuszewski663.jpg
"O Polskę całą, wielką i wolną". Wybór pism I. Matuszewskiego pod redakcją S. Cenckiewicza

Nie tylko niezłomni

Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że wspomniana postawa była ośmieszana przez PRL, a także przez twórców żyjących na emigracji, którzy prezentowali przeciwny stosunek i wchodzili w flirt z inteligencją peerelowską. Reprezentantem tego nurtu był m.in. Jerzy Giedroyć środowisko paryskiej "Kultury".

– Lubił to robić z powodów taktycznych. Wykonywał "prztyczki" w kierunku tego polskiego, niezłomnego Londynu. Był zdenerwowany, że to Jan Lechoń uznawany jest za wieszcza, a ważnymi postaciami są Zygmunt Nowakowski i Marian Hemar. Nie akceptował tego, a to oni podjęli ryzyko, że w kraju będą nieznani i zapomniani. Byli tego świadomi. W roli autorytetów Giedroyć chciał widzieć Czesława Miłosza lub Witolda Gombrowicza – podkreślił dr Chojnacki.

REKLAMA

Audycję "Rozpruwacz kulturalny" prowadził Jakub Moroz.

Polskie Radio 24/db

----------------------------------------

Data emisji: 11.11.2019

Godzina emisji: 23.35

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej