Kulisy sporu w Polsce 2050. "Ludzie są nagrzani przez kampanię, to cyrk"
Po nieudanej z przyczyn technicznych drugiej turze wyborów wewnętrznych, w Polsce 2050 wrze, a na światło dzienne wyszły spory między politykami ugrupowania. - Trzeba uspokoić nastroje. Ludzie są nagrzani przez kampanię, przez kandydatów, którzy chcą prowadzić kampanię, mówiąc źle o innych kandydatach. Niektórzy nazwali się kandydatami zmiany, a byli w zarządzie od kilku lat. To jest jakiś cyrk, nie mogę na to patrzeć. Wszyscy powinni zrobić krok wstecz i wziąć głęboki oddech - powiedziała Adriana Porowska, polityczka Polski 2050.
2026-01-15, 18:02
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Z powodu problemów technicznych głosowanie w drugiej turze wyborów na szefa partii Polska 2050, które przeprowadzono 12 stycznia, zostało unieważnione
- Ponad 800 uprawnionych członków wybierało między Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a Pauliną Hennig-Kloską
- Przed Radą Krajową stoi teraz trudny wybór - są dwie propozycje: powtórzenie drugiej tury albo przeprowadzenie całych wyborów od początku
OGLĄDAJ. Sekretarz stanu w KPRM Adriana Porowska (Polska 2050) gościem Marcina Zawady
16 stycznia zbierze się Rada Krajowa Polski 2050, która zdecyduje, co dalej z unieważnioną drugą turą wyborów na przewodniczącego ugrupowania. Zmierzyły się w niej ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Głosowanie zostało unieważnione z powodu błędu technicznego, który uniemożliwił zliczenie głosów. Szymon Hołownia w liście skierowanym do członków partii przedstawił dwa możliwe scenariusze: powtórzenie drugiej tury głosowania albo przeprowadzenie całych wyborów od nowa, wraz ze zgłaszaniem kandydatów.
Obecny lider Polski 2050 nie wyklucza ponownego startu na przewodniczącego, jeśli zapadnie decyzja o powtórzeniu wyborów. Władze ugrupowania sugerują jednocześnie, że podczas wewnętrznego głosowania mogło dojść do ingerencji z zewnątrz. W tej sprawie zapowiedziano zawiadomienie do prokuratury oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Część działaczy liczy na swojego obecnego lidera. - Żyjemy wielką nadzieją, że Szymon Hołownia wróci i pociągnie dalej naszą partię. Jesteśmy na pewno w bardzo trudnym momencie. Liczymy na to, że założyciel naszej partii i spiritus movens wróci i powie twardo: "dziewczyny, kandydatki, wykonałyście kawał roboty, bardzo was szanuję, a teraz razem pociągniemy dalej ten projekt" - powiedziała Adriana Porowska. - Chcemy uspokojenia sytuacji. Teraz mamy dwie kandydatki. To ludzie Szymona Hołowni - dodała rozmówczyni Polskiego Radia 24.
Posłuchaj
Adriana Porowska gościem Marcina Zawady (24 Pytania) 16:39
Dodaj do playlisty
Wrze w Polsce 2050. "Wszyscy powinni zrobić krok wstecz"
Jak zaznaczyła, politycy Polski 2050 nie podjęli jeszcze decyzji w sprawie tego jak będą wyglądały wybory: czy głosowanie znowu będzie przeprowadzone przez internet czy na żywo. - Moje koleżanki bardzo często mówią, że mają duże doświadczenie polityczne. A teraz oprócz działania tylko i wyłącznie na siebie, jako kandydaci, oczekuję od nich czegoś innego. Oczekuję pełnej dojrzałości i poinformowania nas o możliwych sposobach rozwiązania tego problemu. Jestem za tym, żebyśmy się jednak spotkali w realu - stwierdziła Adriana Porowska.
Jej zdaniem teraz "trzeba uspokoić te wszystkie nastroje", które dały o sobie znać podczas wewnętrznych wyborów. - Ludzie wierzący w tren projekt są nagrzani przez tę kampanię, przez kandydatów, którzy chcą przeprowadzić kampanię zgodnie z wzorcem wielkich kampanii politycznych, grzejąc na siebie nawzajem, a nie mówiąc o sobie, tylko mówiąc źle o innych kandydatach - powiedziała polityczka.
Dodała również, że niektórzy członkowie partii nazwali się "kandydatami zmiany, choć byli w zarządzie od kilku lat". - To jest jakiś cyrk, nie mogę na to patrzeć. Wszyscy powinni zrobić krok wstecz, wziąć głęboki oddech, wypuścić powietrze i działać w duchu odpowiedzialności za państwo - podsumowała.
Czytaj także:
- Wybory w Polsce 2050. Głosowanie zostało unieważnione
- Unieważnione głosowanie w Polsce 2050. "Nie wygląda to dobrze"
- Debata o praworządności. Minister Żurek zabierze głos w Brukseli
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Robert Bartosewicz