Przyszłość klubu Centrum. "Tusk został zohydzony części społeczeństwa"
Klub parlamentarny Centrum powstał po rozłamie w Polsce 2050. Obecnie należy do niego 15 posłów i 3 senatorów. O przyszłości klubu w Polskim Radiu 24 opowiedział jego członek Sławomir Ćwik.
2026-02-27, 19:12
Najważniejsze informacje:
- Po rozłamie w Polsce 2050 powstał klub parlamentarny Centrum
- Politycy na razie nie zarejestrowali partii, a opinia publiczna zastanawia się nad ich przyszłością
- Wyborcy będą oczekiwali, żeby na polskiej scenie politycznej była także partia centrowa - powiedział Sławomir Ćwik
OGLĄDAJ. Sławomir Ćwik (Centrum) gościem Kamila Szewczyka
Klub parlamentarny polityków, którzy odeszli z Polski 2050, funkcjonuje pod nazwą Centrum. Jego członek przyznał jednak, że w przypadku rejestracji jako partia nie wiadomo, czy nazwa pozostanie taka sama. Zaznaczył, że cały proces prawdopodobnie potrwa. - Niestety mamy świadomość, że rejestracja partii politycznej w Polsce czasami trwa dosyć długo - mówił. Dodał, że poprzednim razem rejestracja trwała półtora roku.
"Bierzemy pod uwagę prawdziwe problemy wszystkich Polaków"
Jakie są różnice między Polską 2050, a klubem Centrum? - To przede wszystkim sposób podejmowania decyzji. Nie chcemy aby to jedna osoba decydowała, w jakim kierunku idziemy. Postępujemy w bardziej demokratyczny sposób i dyskutujemy nad tym, jakimi tematami będziemy się zajmować i jak będziemy głosować. Dla nas naprawdę najistotniejsze są te tematy, które dotyczą wszystkich. Bierzemy pod uwagę prawdziwe problemy wszystkich Polaków - przekonywał w Polskim Radiu 24.
Sławomir Ćwik podkreślił, że Centrum jest gotowe na współpracę z Polską 2050. - Poprzemy ich dobre pomysły i liczymy na popieranie tych, które my złożymy - powiedział. Przyznał też, że jeśli zależałoby to od niego, to chyba nie przyznałby Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz teki wicepremierki. - To pokazywałoby, że politycy zajmują się przede wszystkim swoimi problemami - wskazał.
Posłuchaj
Sławomir Ćwik (Centrum) gościem Kamila Szewczyka (24 pytania) 13:47
Dodaj do playlisty
Posłowie z Centrum na listach KO?
Nad przyszłością posłów, którzy odeszli z Polski 2050 zastanawia się wielu komentatorów. Część z nich uważa, że politycy i polityczki ostatecznie pojawią się na listach wyborczych Koalicji Obywatelskiej. Sławomir Ćwik odpowiedział zdecydowanie, że nie chciałby. - Oceniam, że w roku 2027, kiedy odbędą się wybory parlamentarne, wyborcy będą oczekiwali, żeby na polskiej scenie politycznej była także partia centrowa - mówił.
- Mam świadomość tego, że lider Koalicji Obywatelskiej premier Donald Tusk został w tak dużym stopniu zohydzony części społeczeństwa przez propagandę mediów Prawa i Sprawiedliwości i Konfederacji, że część społeczeństwa nie zagłosuje na listę, której on będzie liderem - powiedział.
Polityk stwierdził, że ta informacja w kuluarach politycznych funkcjonuje od dawna. - Dlatego będzie potrzebna lista partii centrowej, która będzie stwarzała możliwość, aby przyszłą koalicję rządową tworzyły partie prodemokratyczne, dla których ważny jest interes Polski - dodał.
Członek klubu Centrum podkreślił, że on nie planuje startować z listy Koalicji Obywatelskiej. - Gdybym chciał być w Koalicji Obywatelskiej, to byłbym tam już dawno temu. W 2001 roku byłem na spotkaniu, kiedy tworzyła się Platforma Obywatelka, ale nie zgłosiłem akcesu. Miałem propozycję, żeby zostać przewodniczącym w Zamościu, nie skorzystałem - wymieniał. - Inaczej widzę działalność polityczną aniżeli członek Platformy Obywatelskiej czy Koalicji Obywatelskiej. Chociaż oczywiście szanuję i chętnie współpracuję z tymi osobami - podsumował.
Czytaj także:
- Nawrocki odrzuci SAFE? Leśkiewicz: to nie koniec dyskusji
- Nawrocki odmówił prezesowi ws. Boguckiego. Co z Morawieckim? Łapiński: tak było z Dudą
- Bez aresztu dla prezydenta Częstochowy. Wiceminister wyjaśnia
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk