10 lat od wprowadzenia 500+. Nowakowska: Nazwałabym to połowicznym sukcesem
Mija 10 lat od wprowadzenia programu "Rodzina 500+". O tym, co udało się dzięki niemu osiągnąć opowiedziała Katarzyna Nowakowska wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej.
2026-04-02, 16:33
Najważniejsze informacje w skrócie:
- 1 kwietnia 2026 minęło 10 lat od wprowadzenia programu "Rodzina 500+"
- Jego sukcesy i porażki skomentowała Katarzyna Nowakowska
- Program pokazał, że transfery pieniężne nie są czymś, czego dzisiaj potrzebują ludzie
OGLĄDAJ. Katarzyna Nowakowska gościnią Marcina Zawdy
W Polskim Radiu 24 Katarzyna Nowakowska, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej oceniła to, co udało się osiągnąć programowi społecznemu "Rodzina 500+".
– Nazwałabym to połowicznym sukcesem – zaczęła Nowakowska. – W momencie wejścia w życie tego programu widzieliśmy w statystykach, że nie zostały zrealizowane cele, jakie poprzedni rząd zakładał, tzn. zwiększenie dzietności. Natomiast pośrednio został zrealizowany cel zmniejszenia ubóstwa wśród dzieci. I to było działanie, które miało swoje dobre rezultaty, chociaż oczywiście przeciwdziałać ubóstwu dzieci możemy i powinniśmy również inaczej – mówiła. Polityczka podkreśliła, że ze względu na to, iż wspomniany cel został osiągnięty, sukces traktuje jako połowiczny.
Prowadzący przytoczył dane, z których wynika, że dzietność w Polsce wciąż spada. Zapytał, jaki jest pomysł ma Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na zmianę sytuacji, skoro wspomniany program nie spełnił swojej roli.
– Ten program pokazał, że transfery pieniężne nie są czymś, czego dzisiaj potrzebują ludzie, by decydować się na powiększanie rodziny – mówiła Katarzyna Nowakowska. – Rzeczywiście jest to o tyle skomplikowane, że aby dzieci pojawiały się w rodzinach, wymagane jest dużo więcej. Potrzebujemy stworzyć znacznie więcej narzędzi. Wiceministra wymieniła kwestie mieszkalnictwa, dobrej i stabilnej pracy w miejscu zamieszkania, a także dostępu do żłobków czy przedszkoli.
"Fundusz powinien zostać"
Podkreśliła, że resort absolutnie nie planuje wycofania programu 800+i mimo połowicznego sukcesu widzi jego plusy.
– On się bardzo dobrze wpisał we wsparcie rodzin i jestem ostatnią osobą, która powiedziałaby, że takie programy należy zabierać. Skoro rodziny mają już te środki w swoich budżetach i są one wydawane na potrzeby dzieci lub poprawę ich sytuacji, to fundusz powinien zostać – mówiła Katarzyna Nowakowska.
W dalszej części polityczka nawiązała do przeciwdziałania ubóstwu. – Dla mnie istotne jest to, byśmy lepiej dostosowali kryteria dochodowe w Pomocy Społecznej do zmieniającej się rzeczywistości, tak by Pomoc Społeczna mogła wspierać osoby znajdujące się w ubóstwie i skutecznie mu przeciwdziałać – przekazała.
Czytaj także:
- Ustawa o PIP z podpisem prezydenta. Trafi do TK
- Blokowanie nominacji oficerskich. Siemoniak: to nie jest burza w szklance wody
- ''Gra o duszę zmęczonych". Morawiecki buduje nowe zaplecze polityczne
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk