''Gra o duszę zmęczonych". Morawiecki buduje nowe zaplecze polityczne

Mateusz Morawiecki podczas rozmowy z Wirtualną Polską oficjalnie zapowiedział powołanie nowego stowarzyszenia dla wyborców centrum. - On będzie jeszcze mocno sondował, co dla niego najmocniej procentuje, ale już wie, że na pewno opłaca się być widocznym, robić ruchy, pokazywać, że jest się elementem presji na obóz prezydencki, a także na to, co dzieje się w samym PiS-ie - stwierdził w Polskim Radiu 24 dr Mateusz Zieliński.

2026-04-02, 12:10

''Gra o duszę zmęczonych". Morawiecki buduje nowe zaplecze polityczne
Mateusz Morawiecki. Foto: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Mateusz Morawiecki ogłosił, że planuje zbudować nowe polityczne zaplecze wokół prawicy
  • Były premier chce dotrzeć do wyborców zawiedzionych Prawem i Sprawiedliwością oraz innymi prawicowymi ugrupowaniami
  • Jak podkreślił dr Zieliński, Morawiecki zdaje sobie sprawę, że aktualnie najbardziej opłaca mu się bycie widocznym politykiem 

Mateusz Morawiecki podczas rozmowy z Wirtualną Polską poinformował o swoich najbliższych planach politycznych. Były premier ogłosił budowę nowego stowarzyszenia, które ma zjednoczyć wokół siebie wyborców centrum, zawiedzionych działaniem zarówno PiS-u, jak i Konfederacji czy Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Polityk przekazał, że chodzi o środowiska ponadpartyjne, czyli samorządowców, przedsiębiorców oraz społeczników chcących zmiany władzy, ale niekoniecznie angażowania się w konwencjonalną działalność partyjną. Morawiecki przekonywał, że inicjatywa ma nie być konkurencyjna dla PiS-u, a jedynie wzmacniać pozycję tej frakcji. 

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że krok byłego premiera to jego "zagrywka pod aktywność". - Jesteśmy w momencie przedłużającego się przesilenia politycznego na prawicy i sporo osób dochodzi tam do wniosku, że najbardziej liczy się bycie aktywnym. Mateusz Morawiecki będzie jeszcze mocno tutaj sondował, co dla niego najmocniej procentuje, ale już wie, że na pewno opłaca się być widocznym, robić ruchy, pokazywać, że jest się elementem presji na obóz prezydencki, a także na to, co dzieje się w samym PiS-ie - tłumaczył.

Posłuchaj

Dr Mateusz Zieliński o planach Morawieckiego (Temat Dnia) 17:40
+
Dodaj do playlisty

Cele Mateusza Morawieckiego

Ogłoszenie Morawieckiego zostało nazwane przez politologa "grą o duszę zmęczonych", czyli osób wyczekujących w polityce elementów stabilności. - Oni potrzebują odnaleźć element zwyczajności rozumianej jako kontekst, w którym można normalnie pracować, prowadzić działalność oraz budować życie osobiste i rodzinne. Pod kątem zmęczenia nieustanną polaryzacją, afektami i emocjami, Morawiecki próbuje wykształcić dla siebie trochę przestrzeni - stwierdził. 

Polityk w tym samym wywiadzie zadeklarował, że nie ma zamiaru opuszczać swojego ugrupowania i uderzył w tak zwanych ziobrystów. Zdaniem Morawieckiego Suwerenna Polska, która "miała maksymalnie 5 procent w sondażach, nie powinna mieć wpływu na 95 procent przekazu komunikacyjnego Prawa i Sprawiedliwości". Były premier przekazał również, że w jego opinii "główną przyczyną spadków sondażowych PiS-u w obecnej kadencji było atakowanie dorobku własnego rządu". Publiczne uderzanie we własne osiągnięcia miało być "błędem o charakterze wręcz samobójczym".

Chodzi o zastąpienie Jarosława Kaczyńskiego?

Dr Zieliński zastanawiał się, czym mógł zostać przekupiony Morawiecki, że zdecydował się na jednoznaczne uciszenie plotek o swoim odejściu z partii. - Małą obietnicą byłoby taktyczne działanie polityczne wymierzone na tu i teraz, ale tam jest pewnego rodzaju american dream w PiS-owskiej wersji, czyli wielka obietnica tego, kto będzie faktycznym liderem całej formacji po odejściu na polityczną emeryturę Jarosława Kaczyńskiego - wskazał. 

Gość audycji zwrócił też uwagę na konieczność dostosowania się do nowej rzeczywistości, którą formują działania Karola Nawrockiego. - On do tej pory mocno grał na kredyt, za pożyczone poparcie i pomysły, a teraz musi inwestować, a więc ryzykować własne zasoby, wizerunek oraz powagę urzędu, więc będzie się wikłał w różnego rodzaju nowe konflikty i to na pewno zmieni dynamikę na prawicy, co już widać, że się dzieje. W związku z tym będziemy świadkami jakiegoś przemeblowania politycznego i wydaje się, że to przemeblowanie stara się w jakiś sposób wykorzystać Mateusz Morawiecki - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej