"Historyczna" umowa ws. SAFE. Sobkowiak-Czarnecka: najwięcej zyskają polskie firmy

W piątek dojdzie do podpisania przez Polskę umowy dotyczącej unijnego programu SAFE. - To jest naprawdę historyczny moment, bo pierwszy raz mamy w Unii Europejskiej taki program. Polska miała najbardziej obszerny wniosek, zgłosiliśmy najwięcej projektów, dostaliśmy największą alokację, czyli tej pracy na dokumentach było bardzo wiele, do tego jeszcze po drodze weto pana prezydenta, a i tak jesteśmy pierwsi na linii mety - powiedziała w Polskim Radiu 24 pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

2026-05-07, 18:00

"Historyczna" umowa ws. SAFE. Sobkowiak-Czarnecka: najwięcej zyskają polskie firmy
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Foto: Pawel Wodzynski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Komisja Europejska zatwierdziła umowę pożyczkową z programu SAFE z Polską
  • Pierwsze środki z unijnego mechanizmu mają trafić do kraju w ciągu najbliższych dni
  • Jak podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka, trwają intensywne prace, by z unijnego mechanizmu mogły także skorzystać Policja, Straż Graniczna oraz SOP

OGLĄDAJ. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka gościnią Marcina Zawady

8 maja w Warszawie pojawią się unijni komisarze - Piotr Serafin i Andrius Kubilius, aby złożyć swoje podpisy pod umową pożyczkową z programu SAFE dla Polski. Finalizację kontraktu zatwierdzi również minister obrony i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef resortu finansów Andrzej Domański. To pierwsza umowa zatwierdzona przez Komisję Europejską w tej sprawie, co oznacza, że Polska stanie się pierwszym beneficjentem programu. 

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że podpisanie porozumienia jest dla nas historyczną chwilą. - Polska miała najbardziej obszerny wniosek, zgłosiliśmy najwięcej projektów, dostaliśmy największą alokację, czyli tej pracy na dokumentach było bardzo wiele, do tego jeszcze po drodze weto pana prezydenta, a i tak jesteśmy pierwsi na linii mety i najpierw będzie podpisana umowa z Polską, a pieniądze jako pierwsze ruszą właśnie do nas - tłumaczyła. 

Posłuchaj

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka o umowie ws. SAFE (Rozmowa Polskiego Radia 24) 14:25
+
Dodaj do playlisty

Kiedy pierwszy przelew?

Gościni Polskiego Radia 24 przekazała, że już po niedługim czasie od popisania kontraktu otrzymamy zaliczkę w wysokości 15 procent całej kwoty, czyli ponad 20 miliardów złotych. - Agencja Uzbrojenia od jutrzejszego popołudnia zaczyna intensywnie podpisywać brakujące umowy, czyli te, które musimy zawrzeć do końca maja i w ramach których jedno państwo członkowskie kupuje sprzęt od jednego producenta. Po 30 maja takich umów, żeby były sfinansowane z mechanizmu SAFE, już nie będziemy mieli prawa podpisywać, bo takie są reguły według rozporządzenia. Ważne daty przed nami, ale pierwsze ponad 20 miliardów złotych trafi w ciągu kilku-kilkunastu najbliższych dni - wskazała.

Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE przyznała, że straty wynikające z prezydenckiego weta dotyczącego unijnego mechanizmu, są bardzo konkretne. - Pieniądze z programu SAFE nie trafią ani do Policji, ani do Straży Granicznej, ani do Służby Ochrony Państwa oraz na projekty infrastrukturalne. Te pieniądze trafią wyłącznie na projekty wojskowe - zaznaczyła. Sobkowiak-Czarnecka dodała, że do Agencji Uzbrojenia codziennie wysyłane są pytania o ewentualne opóźnienia. - Agencja mówi, że wszystko jest w porządku, a terminy biegną w odpowiedni sposób. Należy pamiętać, że na wydanie całej kwoty mamy czas do 2030 roku, więc tego czasu jest jeszcze naprawdę sporo - zapewniała. 

Obietnice rządu po prezydenckim wecie

Prowadzący zwrócił uwagę, że po odrzuceniu przez Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej program SAFE w pełnym wymiarze, rząd deklarował rozwiązanie umożliwiające przekazanie unijnych środków do dyspozycji Policji, Straży Granicznej oraz SOP-u. - To się uda, bo dotrzymujemy słowa i już kilka godzin po wecie prezydenta, rząd w uchwale "Polska Zbrojna" jasno powiedział, że te pieniądze będą i tak się faktycznie dzieje - zadeklarowała gościni Polskiego Radia 24.

- Przekreślona jest z mojego punktu widzenia droga, kiedy pieniądze prosto z SAFE trafiają do tych formacji na projekty infrastrukturalne, natomiast bardzo intensywna praca w czworokącie: premier Kosiniak-Kamysz, minister finansów, minister infrastruktury oraz szef MSWiA, przynosi efekty - powiedziała, po czym dodała, że są konkretne pomysły na rozwiązanie tego problemu, ale o nich będą informować szefowie odpowiednich resortów. 

Co z polskimi firmami?

Pełnomocniczka rządu ds. SAFE odniosła się również do wątpliwości dotyczących udziału polskich przedsiębiorstw w realizacji założeń unijnego mechanizmu. - Ponad 80 procent tych środków zostanie w polskich firmach - podkreśliła. - Polskie firmy na tle innych firm europejskich zyskają najwięcej na programie SAFE. Żaden kraj członkowski nie ma tak wysokiej alokacji, jak my, ponieważ do Polski trafia jedna trzecia całej puli, a pozostałe 100 miliardów jest rozdzielone aż na 18 krajów członkowskich. W swoim portfelu inwestycyjnym i w planie finansowym mamy w większości projekty realizowane przez nasze firmy, a do tego intensywnie podróżując po europejskich stolicach, zachęcamy inne kraje członkowskie, żeby swoje zakupy w ramach wspólnych zakupów realizowały właśnie w Polsce i to się udaje - podsumowała.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej