Żołnierze USA z Niemiec do Polski? Generał radzi Tuskowi i Nawrockiemu
Wypowiedź Donalda Tuska o tym, że nie powinniśmy "podbierać" amerykańskich żołnierzy, którzy mają zostać wycofani z Niemiec, wywołała falę politycznych komentarzy. Były dyr. Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN gen. dr Jarosław Kraszewski stwierdził, że być może trzeba podjąć kroki, by Donald Trump jednak zdecydował się na ich relokację do Polski. - Nie ma żadnej kontrowersji w wypowiedzi naszego premiera (...). Użyto pewnej alegorii i powinniśmy tworzyć warunki, ale jeżeli dwa najważniejsze ośrodki polityczne w Polsce znowu w tej kwestii nie znajdą wspólnego języka, tak się nie stanie - mówił w Polskim Radiu 24.
2026-05-06, 17:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Stany Zjednoczone podjęły decyzję o redukcji liczby amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech
- Na pojawiające się głosy o przeniesieniu wojskowych do Polski, Donald Tusk stwierdził, że nie powinniśmy ich "podbierać"
- Jak podkreślił gen. dr Kraszewski, istnieje możliwość, że Donald Trump zdecyduje się jednak wesprzeć Polskę w tym zakresie
Pentagon ogłosił, że w ciągu najbliższych miesięcy wycofa pięć tysięcy żołnierzy z Niemiec. Decyzja jest pokłosiem krytyki wojny z Iranem ze strony kanclerza Friedricha Merza. Do sprawy odniósł się Donald Tusk, który skomentował głosy o możliwej relokacji amerykańskiej armii z Niemiec do Polski. Premier stwierdził, że "sprawa jest delikatna", a Polska nie powinna "podbierać" żołnierzy. Tusk dodał, że nie pozwoli, by wykorzystywano nas do "łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim".
Słowa Donalda Tuska spotkały się z nieprzychylną oceną przedstawicieli opozycji. Oponenci zarzucili premierowi hipokryzję oraz podkreślali, że każde zwiększenie obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Polsce, jest korzystne dla naszego bezpieczeństwa. Jarosław Kaczyński w mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym napisał, że "stała baza USA w Polsce, to coś, czego nie da się przecenić". Prezes PiS uznał też, że "Tusk to Berlin". Premier zapewnił, że rząd będzie współpracował z prezydentem, jeśli chodzi o obecność wojsk USA w Polsce i zadeklarował politykę proamerykańską w tej sprawie.
Posłuchaj
"To nie było kontrowersyjne"
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że w wypowiedzi Donalda Tuska nie widzi żadnych kontrowersji. - Budujemy najsilniejsze siły zbrojne w Europie. W wielu obszarach zdolności operacyjnych jesteśmy liderami. Mówię tutaj o wojskach rakietowych i artylerii, broni pancernej, bojowych wozach piechoty, transporterach, lotnictwie, ostatnio topowym rozpoznaniu satelitarnym i tak dalej. W zeszłym roku powiedziałem, że ciężar odpowiedzialności za Europę z barków niemieckich, został już dawno przeniesiony na nasze. Amerykańscy planiści doskonale to widzą i dla nich utrzymywanie dużego kontyngentu w Niemczech, jest po prostu stratą pieniędzy - tłumaczył.
Gen. dr Kraszewski uznał, że być może należy myśleć o "podkupieniu" żołnierzy mających opuścić Niemcy. - Czyli stworzyć taką otoczkę polityczną wokół prezydenta Trumpa, aby podjął decyzję, że część z tych sił, zostanie relokowana do Polski i zmaterializuje się Fort Trump. Ja nie mówię, że to ma się tak nazywać, ale powstanie w Polsce prawdziwa baza amerykańska, może nawet dwie albo trzy, w których będą stacjonowali nie rotacyjnie, tylko już na stałe, żołnierze amerykańscy. Ta gra słów - stała obecność, ma tutaj kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa, dlatego że Rosja się nie odważy uderzyć. Na razie nie ma czym i długo nie będzie, ale nie o to chodzi. Stała obecność jest tutaj parametrem kluczowym - dodał.
Realna możliwość?
Ekspert powiedział również, dlaczego Donald Trump może zdecydować o przeniesieniu żołnierzy do Polski. - W 2014 roku zostały uruchomione bardzo duże inwestycje w bazę szkoleniową i mamy największe poligony w Europie. Amerykanie są zadowoleni z jakości i intensywności szkolenia na poligonach w Polsce - zwrócił uwagę. - Jesteśmy drugim - zaraz po Stanach Zjednoczonych - krajem wydającym najwięcej na obronę. Prezydent Trump wie o tym, że spełniliśmy, jako jedni z pierwszych postanowienia kolejnych szczytów (...). Polska to robi, więc jawimy się, jako państwo zaufane, wiarygodne, a polski żołnierz zawsze był przy żołnierzu amerykańskim i odwrotnie - podsumował
- Szef MON: Polska będzie miała największą armię w Europie. Padła data
- Strategia Bezpieczeństwa Narodowego. Gen. Samol: my, Polacy mamy syndrom naiwności
- Umowa ws. SAFE zatwierdzona. Gosek: to wypychanie USA z NATO
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Dominika Główka