X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Eksperci: inflacja jeszcze będzie rosła, ale nie wolno straszyć nią społeczeństwa, to wywołuje dalszą presję na wzrost cen

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2021 10:00
Oczekiwania inflacyjne mają duże znaczenie na wielkość wzrostu cen, a te są znaczne, co potwierdza stale rosnący popyt na towary chociażby te związane z wyposażeniem mieszkań. W efekcie inflacja może osiągnąć pułap nawet dwucyfrowy - mówił gość audycji "Rządy Pieniądza": Piotr Soroczyński, główny ekonomista KIG. Natomiast prof. Elżbieta Mączyńska, wykładowca SGH i honorowa prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego przestrzegała przed straszeniem ludzi inflacją i gospodarką niedoborów, bo to nie nastąpi. Dowodziła, że półki uginają się od towarów, więc zakupy na zapas nie mają sensu i to trzeba podkreślać.  
inflacja wciąż na wysokim poziomie
inflacja wciąż na wysokim poziomieFoto: cv

Goście "Rządów Pieniądza" analizowali wczorajsze dane, które podał GUS w sprawie wzrostu cen towarów i usług w październiku 2021 r. W porównaniu z analogicznym miesiącem 2020 r. wzrosły one o 6,8 proc., przy takim samym wzroście cen towarów i usług. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 1,1 proc. (towarów o 1,3 proc., usług o 0,3 proc.).  

 Globalne ceny energii wręcz szaleją?

- Obecne zmiany w cenach są odzwierciedleniem m.in. zmian w kosztach związanych z cenami surowców. Jeśli rosną ceny energii, to każdy je w cenie uwzględni. Rosną też ceny surowców paliwowych, transport i to wszystkim, którzy korzystają z zasobów. Natomiast niejednakowo przekłada się na ceny, bo one zależą też od tego, jak kształtuje się popyt i podaż. Jeśli mamy do czynienia z rosnącym popytem, to ceny mogą rosną bez względu na to, co dzieje się z kosztami - argumentowała prof. Elżbieta Mączyńska.

W jej opinii trzeba też uwzględnić elementy podażowe, tj. złe funkcjonowanie łańcuchów dostaw. Dlatego płacimy więcej za towary i usługi, jednak z zastrzeżeniem, że wpływa to na odłożony popyt. Ekonomistka dodała, że do sklepu po podstawowe produkty trzeba pójść, a z pójścia do teatru czy restauracji, a nawet fryzjera czy kosmetyczki można zrezygnować. Stąd widoczny teraz wzrost cen przede wszystkim towarów.

Inflacja to także koszty pracy

- Usługi drożały przez kilka ostatnich kwartałów ze względu na rosnące koszty pracy. Płaca minimalna na początku 2020 r. wzrosła o 16 proc., w styczniu br. o kolejne 8 proc., a w styczniu 2022 r. czeka nas kolejny wzrost o 8 proc. To jeden z istotniejszych czynników zwiększających ceny w usługach. Do tego doszły perturbacje związane pandemią, gdy usługi miały bardzo zmniejszoną sprzedaż, a koszty były prawie stałe. Jeśli chodzi o obecny wzrost cen towarów, to ceny energii mają na to wpływ, ale to też korzystanie z wody, gospodarka odpadami, nowe obowiązki administracyjne przy prowadzeniu działalności choćby ze względu na uszczelnianie systemu podatkowego czy dodatkowe daniny, które są kompensowane w cenie produktów - analizował Piotr Soroczyński.

Jego zdaniem znaczenie ma też to, że nie jesteśmy w stanie zaspokoić stale rosnącego popytu.

Gospodarka niedoboru?

- Mamy dziś bardzo duży popyt na całym świecie i towaru nie ma skąd ściągnąć. Dodatkowo mamy coś, z czym nie mieliśmy do czynienia od 30 lat, tj. z gospodarką niedoboru. Podaż nie wystarczy, bo nie ma surowca czy pracowników. To przeradza się w inflację na poziomie nieakceptowalnym – mówił Piotr Soroczyński.

Przeciwko takiemu stanowisku zaprotestowała prof. Elżbieta Mączyńska, zdaniem której nie należy straszyć Polaków gospodarką niedoboru, bo półki sklepowe uginają się od towaru, a takie straszenie odbije się zakupami na zapas i dalszym wzrostem inflacji.

- Jeśli ktoś spodziewa się, że cena jakiegoś dobra wzrośnie, to szybciej decyduje się na jego zakup. Oczekiwania inflacyjne należy studzić. Ale nie wolno straszyć ludzi, że będzie 25 proc. inflacji, bo nie będzie. Nie będzie też niedoborów w warunkach gospodarki rynkowej. To jest przejściowe – przekonywała prof. Elżbieta Mączyńska.

 

Audycję prowadziła Anna Grabowska, zapraszamy do jej wysłuchania.


Posłuchaj
00:00 prof. Elżbieta Mączyńska z PTE i SGH oraz Piotr Soroczyński z KIG ("Rządy Pieniądza" Anna Grabowska PR24) prof. Elżbieta Mączyńska z PTE i SGH oraz Piotr Soroczyński z KIG ("Rządy Pieniądza" Anna Grabowska PR24)

 

 

PR24/Anna Grabowska/sw


Czytaj także

"To są idealne warunki, żeby przedsiębiorcy podnosili ceny". Ekonomista o inflacji

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2021 09:54
Dlaczego rośnie inflacja? Na to pytanie, w Polskim Radiu 24, odpowiedział dr Jakub Sawulski, ekonomista (Polski Instytut Ekonomiczny, SGH). Jak wyjaśnił, za wzrost cen odpowiedzialne są dwa czynniki: ceny na rynkach światowych i gospodarka w czasie lockdownu. - Gdyby nie ceny paliw, to byśmy mieli inflację na poziomie około 5 proc., a nie około 7 proc. - powiedział ekonomista. - Ludzie, po okresie lockdownów wyszli do sklepów i zaczęli konsumować, a to są idealne warunki, żeby przedsiębiorcy podnosili ceny - wytłumaczył.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert PIE: wyraźny spadek inflacji nastąpi dopiero po roku 2022

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2021 17:00
Wszyscy na świecie zastanawiają się, czy obecna, globalna inflacja ma charakter przejściowy, czy też stały. Ale większość analityków uważa, że nastąpi jej spadek dopiero po roku 2022 -powiedział dr Jakub Sawulski z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) w audycji "Ekspres Gospodarczy" w Programie 1 Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pandemia a rynek paliw. Co decyduje o cenach na stacjach benzynowych?

Ostatnia aktualizacja: 15.11.2021 12:30
Pandemia to czas cenowej huśtawki na rynkach paliw. W ubiegłym roku, z powodu lockdownów i zmniejszonej mobilności ludzi, nastąpił drastyczny spadek popytu, co przełożyło się na duże spadki cen. Taka sytuacja trwała do początku tego roku, gdy ceny na rynkach, a więc też na stacjach benzynowych, zaczęły rosnąć i dziś jesteśmy w czasie "górki". Jak podkreśla główny ekonomista Orlenu Adam Czyżewski, to właśnie sytuacja na światowym rynku paliw jest najważniejszym czynnikiem determinującym ceny na stacjach benzynowych, a obecne wyższe ceny to poniekąd koszt, jaki świat, stający na nogi po pandemicznym szoku, ponosi w zamian za powrót do szybszego tempa rozwoju gospodarczego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekspert banku Pekao: do końca roku 2021 PKB będzie sięgać nawet powyżej 5 procent

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2021 17:00
- 7 procentowy poziom inwestycji to jeszcze lepszy wynik niż 5,1 procentowy wzrost PKB za III kwartał, bo jest duża szansa, że ten inwestycyjny trend utrzyma się przez cały rok 2022 - powiedział Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista banku Pekao SA w audycji "Ekspres Gospodarczy" w Programie 1 Polskiego Radia.  
rozwiń zwiń