more_horiz

Prezes ZUS: przedsiębiorca wszystko załatwi zdalnie, ale składki powinien płacić

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2022 13:15
Sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest bardzo dobra. Pracuje wyjątkowo wielu Polaków, coraz więcej cudzoziemców płacących składki. Jednak cały czas potrzebujemy FUS zasilać w stopniu maksymalnym, także ze względu na sytuację demograficzną. Jednocześnie ZUS stara się ułatwiać kontakty z płatnikami, czego dowodem jest domknięcie od nowego roku profilu na PUE. Bez wychodzenia z domu czy biura już każdy przedsiębiorca będzie mógł zdalnie załatwić w ZUS wszystko - mówiła w audycji Rządy Pieniądza prof. Gertruda Uścińska.
Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska zapowiedziała, że wkrótce wnioski czy oświadczenia będzie można składać za pośrednictwem aplikacji na telefon.
Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska zapowiedziała, że wkrótce wnioski czy oświadczenia będzie można składać za pośrednictwem aplikacji na telefon.Foto: ZUS/twitter

Prezes ZUS na wstępie poinformowała o obowiązku posiadania profilu na PUE ZUE dla najmniejszych przedsiębiorców, jednoosobowych firm lub zatrudniających do 5 pracowników.

Proces digitalizacji i ułatwienia dla przedsiębiorców trwa w ZUS od kilku lat. Począwszy od e-składki, poprzez kolejne elektroniczne zwolnienia, aż do teraz, do samoobsługi elektronicznej poprzez własny profil. Od 1 stycznia nawet najmniejszy płatnik składek będzie musiał taki profil posiadać. Założyć trzeba go do końca tego roku. Jeśli ktoś tego nie zrobi to ZUS założy profil do 31 stycznia 2023 r. ale trzeba będzie się skontaktować z ZUS. Wszystkie pisma, cała korespondencja będą już bowiem wówczas kierowane przez profil na PUE - wyjaśniała prof. Uścińska.

Zamykany jest ostatni etap

Zaznaczyła, że już teraz ogromna większość przedsiębiorców taki profil posiada, także ci najmniejsi. Teraz zamykany jest etap ostatni, ale już na początku maja na PUE było ponad 10 mln użytkowników.

- Trudno dziś sobie wyobrazić, żeby nawet płacący sam za siebie nie miał elektronicznego profilu. Daje on bowiem to, że samodzielnie z domu czy biura można uzyskać wszystkie informacje o swoim statusie w ubezpieczeniach społecznych, można składać oświadczenia, widać tam elektroniczne zwolnienia, opłacone składki, zaległości. Prowadzący działalność może też sam wygenerować wszystkie dokumenty ubezpieczeniowe niezbędne np. przy zaciąganiu kredytu, udziału w przetargach w zamówieniach publicznych, stawaniu przed sądem czy jakimkolwiek urzędem. Wszystkie one są przy tym nieodpłatne - mówiła prezes ZUS.

Pełna automatyzacja i informatyzacja

Odniosła się też do nowego rozwiązania, które weszło w życie od 14 listopada, a dotyczy aplikacji mobilnej dotyczącej świadczeń 500+ czy Dobry Start, które także obsługuje ZUS.

- Z mocy prawa przejęliśmy szereg świadczeń na rzecz rodziny. Od stycznia tego roku obsługujemy 500+, 300+, Rodzinny Kapitał Opiekuńczy i dopłaty żłobkowe. Oparliśmy się na pełnej automatyzacji i informatyzacji. 99 proc. spraw jest załatwianych właśnie w ten sposób, obsługiwanych przez 100 pracowników ZUS. Spraw będzie w przyszłym roku już pewnie ok. 20 mln rocznie. Teraz ułatwiamy odbiorcom korzystanie z aplikacji mobilnej, zakładanej na telefonie - powiedziała prof. Uścińska.

Dobrowolne płacenie składek

Zapowiedziała, że jest to początek przechodzenia na aplikacje, także dla przedsiębiorców. W ten sposób będzie można składać wnioski czy oświadczenia.

Pracujemy też nad aplikacjami mobilnymi dla lekarzy, aby mogli wystawiać zwolnienia bez potrzeby posiadania komputera, także na telefonie - dodała prezes ZUS.

Mówiąc o sytuacji FUS prof. Uścińska podkreśliła, że jego sytuacja obecnie jest bardzo dobra. Wpływy ze składek pokrywają aż 86 proc. wydatków. Nie oznacza to jednak, że budżet państwa nie musi już funduszu wspierać, a sytuacja demograficzna, a przyszłość rodzi pewne obawy. Dlatego też negatywnie oceniła pomysł Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców o dobrowolnym płaceniu składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe przez prowadzących działalność gospodarczą. Wyraziła opinię, że albo naruszyłoby to zasadę solidarności albo cofnęło nas o kilkaset lat, gdyby odebrać osobom nie odprowadzającym składek prawo do świadczeń emerytalnych, rentowych, chorobowych czy wypadkowych.


PR24.pl, Anna Grabowska, DoS

Zobacz także

Zobacz także