more_horiz

Majowe niebo, czyli co można wyczytać z gwiazd

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2017 13:00
- W Bieszczadach można odnieść wrażenie, że niebo jest bliżej Ziemi. Jeśli jesteśmy w miejscu, w którym mamy mało sztucznych świateł, a bogactwo tych naturalnych od gwiazd, to faktycznie można odnieść wrażenie, że niebo wisi nam nad głowami – mówił w Polskim Radiu 24 Karol Wójcicki. Astronom obserwuje właśnie niebo w Bieszczadach. 
Audio
  • 01.05.2017 Karol Wójcicki: Wiele gwiazd, które widzimy na niebie to tylko mały wycinek naszej galaktyki
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay.com

Według Karola Wójcickiego obecnie warunki sprzyjają obserwacji Jowisza, Saturna i Wenus. - Teraz w nocy króluje Jowisz, czyli król wszystkich planet. Niziutko nad horyzontem południowym widoczny będzie Saturn, który również jest jasny. Dopiero Galileusz zauważył Saturna za pomocą teleskopu. Nad ranem będziemy mogli zobaczyć Wenus, która królowała nam na wieczornym niebie w ostatnich miesiącach, ale od niedawna widzimy ją o poranku – mówił astronom.
Jak podkreślał gość Polskiego Radia 24, na bezchmurnym niebie widać mnóstwo gwiazd, ale i tak to jest tylko bardzo mały wycinek Drogi Mlecznej. - Fragment Wielkiej Niedźwiedzicy zwany Wielkim Wozem jest tak jasny, że możemy go zobaczyć nawet w centrum dużego miasta. Natomiast w Bieszczadach trudno jest już zobaczyć zarysy gwiazdozbiorów, ponieważ nikną one w tłumie gwiazd. Dlatego gwiazdozbiorów najlepiej się uczyć w miastach. Jednak wiele gwiazd, które widzimy na niebie to tylko mały wycinek naszej galaktyki. To tak olbrzymi obszar, że i tak jest na co popatrzeć – powiedział Wójcicki.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem audycji był Wiesław Molak

Polskie Radio 24/kk

_____________________ 

Data emisji: 01.05.2017

Godzina emisji: 12:31


Zobacz także

Zobacz także