„Rząd Polski uważa ewentualne utworzenie rządu w Niemczech z udziałem chadeków i socjaldemokratów za najgorszy scenariusz, obawiając się m.in. jego twardego stanowiska w sprawie praworządności oraz zbytniej wyrozumiałości wobec Rosji” – napisał dziennik „Tagesspiegel”.
Zdaniem Olgi Doleśniak-Harczuk z punktu widzenia polskiego Martin Schulz jako szef MSZ to zła wiadomość. – Martin Schulz wielokrotnie chwytał się retoryki antypolskiej. Szef socjaldemokratów wchodzi do pokoju negocjacyjnego osłabiony, ponieważ nie wierzy w niego nikt w SPD. Rozmowy są zaplanowane do 8 lutego – wskazywała rozmówczyni Polskiego Radia 24.
W ocenie dziennikarki widać w SPD oddolny bunt przeciwko Schulzowi, który dotyczy młodzieżówki partii. - Ten sprzeciw spotkał się z dobrym przyjęciem w lewym skrzydle SPD. Młodzież SPD działa agresywnie i mobilizuje Niemców, by wstąpili do partii, by udaremnić powstanie wielkiej koalicji w głosowaniu. Wewnętrzne wybory w SPD to być albo nie być dla koalicji i kierownictwa SPD – mówiła Doleśniak Harczuk.
Według rozmówczyni Polskiego Radia 24 Martin Schulz został rzucony na głęboką wodę. – Wydawało mu się, że skoro zdobył wieloletnie doświadczenie w Brukseli, to poradzi sobie na arenie krajowej. Okazało się, że on nie ma wystarczającej bazy i zaufanych ludzi wokół siebie. Nie był w stanie odczytać nastrojów w Niemczech. Moim zdaniem wielu polityków SPD czeka aż Schulz się potknie – powiedziała publicystka.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Piotr Wąż.
Polskie Radio 24?IAR/PAP
____________________
Data emisji: 25.01.2018
Godzina emisji: 20:10