Gość Polskiego Radia 24 mówił o kampanii prezydenckiej w USA. - Proces wyłaniania kandydatów Demokratów jest niezwykle barwny, bo wszyscy chcą pobić tego „potwora” Donalda Trumpa. Bernie Sanders, który prowadzi w sondażach u Demokratów to także niezwykle barwna postać amerykańskiej polityki. To skrajny lewicowiec. Świadczy o tym to, że na swój miesiąc miodowy udał się wraz z żoną do Związku Radzieckiego - zwrócił uwagę.
Kampania wyborcza w USA. Bloomberg nawiąże współpracę z Clintonami? Publicystka: to fake news
- Kto wie, czy Sanders nie zostanie kontrkandydatem Trumpa. To niezależny senator. Kiedyś zapytano go o to, czy nie przesadza w swoich lewicowych poglądach zapytany o kolejki w sklepach, a wówczas odpowiedział gwałtownie, że to bardzo dobrze, bo wszyscy mają równy dostęp do dóbr - opowiadał Iwo Bender. - Ma on jedną ważną cechę: kiedy coś mówi, mówi to z pełnym zaangażowaniem i przekonaniem. Mówi także z silnym akcentem nowojorskim i poprawia to jego recepcję wśród wyborców, bo większość polityków amerykańskich pozbywa się swojego akcentu.
- Sądzę, że obecny prezydent USA nie może się doczekać, by Sanders został kandydatem Demokratów. Człowiek o tak radykalnych poglądach nie będzie wybierany przez normalnych Amerykanów. Demokraci walczą ze sobą tak ostro i tak obrzucają się błotem, że Donald Trump może się szeroko uśmiechać - dodał.
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzący: Michał Rachoń
Gość: Iwo Bender
Data emisji: 20.02.2020
Godzina emisji: 10.09
Polskie Radio 24/pkr