X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x

Nowy rekord zakażeń. Prof. Kuchar apeluje: nasze zdrowie jest w naszych rękach

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2020 12:48
- Służba zdrowia może się zatkać i ulec paraliżowi. Wtedy o pomoc lekarską może być ciężko, więc w naszym wspólnym interesie jest to, by wszystko mogło funkcjonować, łącznie z ochroną zdrowia. To od nas będzie zależało, co będzie się działo - powiedział prof. Ernest Kuchar, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Halfpoint/ Shutterstock

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 658 nowych potwierdzonych zakażeniach koronawirusem. To największa liczba przypadków potwierdzonych w Polsce w ciągu doby od 4 marca, czyli od dnia, gdy zanotowano pierwszą zakażoną osobę. Czy można zatem powiedzieć, że do naszego kraju dociera druga fala epidemii?

East News koronawirus sklep 1200.jpg
Bezwzględne zasłanianie nosa i ust w sklepach. Zalecenie Polskiej Izby Handlu
Posłuchaj
15:52 PR24_MPLS 2020_08_01-11-41-13.mp3 Prof. Ernest Kuchar o sytuacji epidemicznej w Polsce i zachowaniach Polaków wobec zagrożenia z powodu koronawirusa ("Temat dnia/Gość PR24"

- Mówienie o pierwszej czy drugiej fali ma charakter umowny. Od początku epidemii w Polsce dzienna liczba zachorowań jest w miarę stabilna, chociaż rzeczywiście rośnie. Dla mnie znacznie ważniejsze jest to, ile zakażonych osób przebywa w szpitalu i wymaga leczenia na oddziałach intensywnej terapii. W tym przypadku mamy zdecydowanie bardziej pocieszające dane - zwrócił uwagę prof. Ernest Kuchar.

"Wzrost jest niepokojący" 

Rozmówca Błażeja Prośniewskiego, opierając się na danych Ministerstwa Zdrowia, podkreślił, że obecnie miejsca w szpitalach jednoimiennych zajęte są w ok. 25 proc. W 9 proc. zajęte są zaś łóżka respiratorowe.

muller2 1200 eastnews.jpg
Rzecznik rządu: będą ściślejsze kontrole dot. przestrzegania zasad bezpieczeństwa

- Oznacza to, że  91 proc. respiratorów jest wolnych, a to pokazuje, że sytuacja jest lepsza niż kilka miesięcy temu. Jednak wzrost dodatnich wyników jest oczywiście niepokojący. Warto dodać, że na ten stan wpływa również większa liczba wykonywanych testów - zaznaczył lekarz.

Imprezy rodzinne dużym zagrożeniem

Na antenie Polskiego Radia 24 prof. Kuchar wskazał na przyczyny, które prowadzą do wzrostu dziennych wskaźników zachorowań. Jedną z nich jest organizacja imprez rodzinnych, w tym wesel, których najwięcej odbywa się właśnie w okresie letnim. - Często biorą w nich udział ludzie z różnych części kraju, co jest czynnikiem wysokiego ryzyka - podkreślił.

Społeczne przyzwolenie

Do dziurawej beczki, z które wycieka woda, porównał obecną sytuacje epidemiczną w Polsce prof. Ernest Kuchar. Odniósł się również do zapowiedzi ze strony rządu o możliwym wprowadzeniu kwarantanny dla osób powracających z zagranicznych wyjazdów.

rytel andrianik 1200 free.jpg
"Wyraz naszej odpowiedzialności". Rzecznik Episkopatu o przestrzeganiu zaleceń sanitarnych

- Mamy duże dziury, jak wesela i kopalnie, oraz malutkie dziurki, jak powroty z zagranicy. Rząd chce zatykać te małe dziurki, a zostawiać duże. Doświadczenie uczy, że nie tędy droga - powiedział i dodał, że w przeciwieństwie do początku epidemii, dziś ze strony społeczeństwa jest "przyzwolenie na dowolne zachowania Polaków", którzy nie zawsze stosują się do zalecanych zasad bezpieczeństwa.

"To od nas będzie zależało, co będzie się działo"

Gość Polskiego Radia 24 zaapelował o ich przestrzeganie, bo w zbliżającym się okresie jesiennym, gdy dojdą również zachorowania na grypę, służba zdrowia "może się zatkać i ulec paraliżowi".

- Wtedy o pomoc lekarską może być ciężko, więc w naszym wspólnym interesie jest to, by wszystko mogło funkcjonować, łącznie z ochroną zdrowia. To od nas będzie zależało, co będzie się działo. Nasze zdrowie jest w naszych rękach. Uwarunkowane jest to naszym zachowaniem - stwierdził.

Prof. Ernest Kuchar wyjaśnił również, dlaczego największe ogniska epidemii koronawirusa wybuchają w kopalniach.

***

Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzący: Błażej Prośniewski
Gość: prof. Ernest Kuchar,  przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii
Data emisji: 01.08.2020
Godzina emisji: 11.41

Polskie Radio 24/db

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prof. Religa: nawet bezobjawowe przechorowanie koronawirusa może pozostawić pewne symptomy

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2020 21:47
- Do momentu gdy przed powstaniem szczepionki 60-70 proc. społeczeństwa nie przechoruje koronawirusa, będzie on cały czas groźny - powiedział prof. Piotr Religa z Instytutu Karolinska w Solnej w Sztokholmie. - Bezobjawowe zachorowanie może pozostawiać ślady w postaci m.in. lokalnego zwłóknienia płuc - dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Gut: twierdzenie, że koronawirus boi się wysokich temperatur to mit, wszystko zależy od nas

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2020 10:50
- Społeczeństwo stwierdziło, że zniesienie obostrzeń oznacza zakończenie problemu. To błąd w myśleniu. Europa zaczyna mieć drugą falę koronawirusa z powodu rozluźnienia zachowań przekraczających przyjęte zasady - powiedział prof. Włodzimierz Gut, wirusolog, doradca Głównego Inspektora Sanitarnego.
rozwiń zwiń